Agaton Koziński

Alexander Van der Bellen zwycięża. Austria chce utrzymać status quo w Europie

Agaton Koziński

Austria i Włochy stały się wiatromierzem pokazującym siłę politycznego wiatru zmian wiejącego w świecie zachodnim. Austriacy - jeśli wierzyć exit poll - opowiedzieli się przeciw zmianom. Włosi, według sondaży, ich mocno oczekują.

W filmie „Moje wielkie greckie wesele” ojciec głównej bohaterki dowodzi, że każde słowo na świecie wywodzi się z greki. Generalnie fobia (od greckiego phobos, czyli strach) Greków chcących dowieść, że oni wszystko robili jako pierwsi, jest źródłem wielu dowcipów. Ale wygląda na to, że w jednej kwestii Grecy mogą mieć rację: to u nich zaczęła się wymiana europejskich elit. W wyborach parlamentarnych w styczniu 2015 r. wygrała Syriza - populistyczna partia, która wcześniej w żaden sposób nie zbliżyła się do władzy. Premierem kraju został jej lider Aleksis Cipras, do opozycji spychając dwa ugrupowania, które rządziły Grecją przez dziesięciolecia: chadecką Nową Demokrację oraz lewicowy PASOK.


Źródło: RUPTLY/x-news

Zwycięstwo Syrizy stało się początkiem zmian politycznych w świecie zachodnim. Po nim w Polsce PiS odsunął od władzy rządzącą osiem lat Platformę Obywatelską. Następnie Brytyjczycy w referendum zdecydowali się wystąpić z Unii Europejskiej. Wreszcie w listopadzie polityczny outsider Donald Trump wygrał wybory prezydenckie w USA.

W niedzielę Austriacy i Włosi odpowiadali na pytanie, czy będą kolejnymi krajami, które uznają, że także powinny dokonać wymiany swych elit politycznych. Oczywiście nikt takiego pytania im wprost nie zadał, ale wyniki głosowania, które odbyły się w Austrii i Włoszech, taki będą mieć efekt końcowy. Zresztą w Austrii proces wymiany już się rozpoczął. W niedzielę Austriacy dokończyli wybory prezydenckie. Pierwsza tura odbyła się w maju - i przyniosła zaskakujące rezultaty. Na tamtym etapie z wyborów odpadli kandydaci dwóch głównych partii: Socjaldemokratycznej Partii Austrii oraz chadeckiej Austriackiej Partii Ludowej. Oba ugrupowania rządziły krajem (na przemian) przez ostatnie 70 lat - ale tym razem ani jedno z nich nie zdołało wprowadzić swojego kandydata do decydującej rozgrywki. W niej zmierzyli się kandydat Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) Norbert Hofer oraz kandydat Zielonych Alexander Van der Bellen.

.

Agaton Koziński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.