Ceny rosną jak szalone. Z 500 plus zrobiło się 400 plus. Będzie podwyżka?

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca/Polska Press
Agnieszka Domka-Rybka

Ceny rosną jak szalone. Z 500 plus zrobiło się 400 plus. Będzie podwyżka?

Agnieszka Domka-Rybka

Na jedzenie wydajemy jedną czwartą miesięcznych dochodów. Dlatego tak bardzo odczuwamy, gdy - jak teraz - drożeje. Niestety, musimy przygotować się na następne podwyżki. Ceny rosną jak szalone. Sprzedawca z Bydgoszczy: - Dziś klienci to po trzy razy oglądają paragony.

Taka sytuacja „u rzeźnika” na bydgoskim Szwederowie. Starsza pani kupiła trochę wyrobów, które jej ledwo co dno siatki zakrywają: jakaś tania wędlina, porcja rosołowa, inny kawałek kurczaka, dwie kiełbaski i mięso mielone (garstka w woreczku). Sprzedawca drukuje paragon na kwotę 32 zł.

Aż 32 zł? Za co?

- Mnie się dostaje od prawie każdego klienta, gdy mówię, ile ma zapłacić, ludzie trzy razy oglądają paragony, ale  czy to moja wina? - broni się sprzedawca.

Na pewno nie jego i również nie jego kolegów po fachu z innych sklepów. Według GUS, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2019 roku wzrosły o 3,4 procent rok do roku.  

To najwyższy poziom podwyżek od października 2012 roku, kiedy ceny w ujęciu rocznym też poszły w górę o 3,4 procent.

Więcej czytaj w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Agnieszka Domka-Rybka

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Inflacja ponad 3 procent (i do tego zapowiadają więcej), a w bankach nadal bardzo trudno trafić na lokatę 2 procent, i to na nowe środki, bo na przedłużenie jeszcze mniej. Dzisiaj w takiej sytuacji zupełnie nie opłaca się oszczędzać na tradycyjnej lokacie, chyba że tylko dla bezpieczeństwa lub na daleką przyszłość, na emeryturę, ponieważ ewidentnie przy takiej inflacji traci się - maksimum 2 %, a do tego jeszcze minus podatek Belki. A RPP nadal uparcie nie podwyższa stóp bazowych. Wiem, że ich podwyżka spowoduje także i wzrost innych, ale przy takiej inflacji to jest bez sensu.

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.