Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Choroby z przejedzenia, czyli lekarz o tym, jak nie przejeść się w Wielkanoc. Alkohol, post i chora trzustka

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Monika Chruścińska-Dragan

Choroby z przejedzenia, czyli lekarz o tym, jak nie przejeść się w Wielkanoc. Alkohol, post i chora trzustka

Monika Chruścińska-Dragan

Dziś i jutro jeszcze większość z nas zaciśnie pasa. Na śniadanie zje chudy twaróg, a na obiad zamiast ciężkiego kotleta - rybę z sałatą. Co niektórzy może zafundują sobie nawet głodówkę.

A w niedzielę? Od samego rana na stołach będą królować jajka w majonezie, tłusta kiełbasa, żurek i rolada śląska.

Jeśli popijemy to alkoholem, nasza trzustka może nie wytrzymać - przestrzega dr Rajmund Gołdys, gastroenterolog i internista z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.

Mówi się, że zdrowo jest od czasu do czasu pościć. Nawet zwierzęta, kiedy są chore lub coś im dolega - poszczą, dopóki nie wyzdrowieją…

Ja jestem za tym, aby jeść wszystko, tylko z umiarem. Owszem, jeśli post ma polegać na unikaniu przejadania się, albo odmawianiu sobie słodyczy i alkoholu, to jest to rodzaj postu, który jak najbardziej popieram.

Co, jeśli ktoś zdecyduje się być dzisiaj i jutro o samym chlebie i wodzie, albo nic nie będzie jadł?

Krótkotrwałe, powtarzalne głodówki nie zaszkodzą, ale już długotrwałe głodzenie się nie jest dobrym rozwiązaniem. Trzeba jeść, żeby żyć. Pamiętajmy, że gdy jesteśmy głodni, to też nie czujemy się dobrze. Głód wywołuje rozdrażnienie, uczucie ssania w żołądku, powoduje niesmak w ustach. To nie jest ani przyjemne, ani nie ma zbawiennego wpływu na nasze zdrowie.

W Wielki Piątek i Sobotę większość z nas będzie pościć. Święta przywitamy już jednak suto zastawionym stołem - tłustym żurkiem, białą kiełbasą, jajami w majonezie. Jak na takie zmiany zareaguje nasz organizm?

Skutki przejedzenia dla naszego organizmu mogą być bardzo nieprzyjemne i myślę, że zna je każdy. Żołądek, aby poradzić sobie z większą ilością pokarmu, zaczyna wydzielać więcej kwasu żołądkowego. W dalszej kolejności wydzielane są sok trzustkowy i żółć. Im więcej zjemy, tym proces trawienny się wydłuża. Posiłek ciężkostrawny wydłuża go jeszcze bardziej. Zaczynamy odczuwać dyskomfort w nadbrzuszu, uczucie przelewania się, pojawiają się wzdęcia, możemy mieć nudności, a nawet wymioty. Zjedzenie jednego czy dwóch jajek więcej w święta nie stanowi takiego problemu, jak połączenie tłustego, obfitego jedzenia z alkoholem, które sprzyja m.in. wystąpieniu ostrego zapalenia trzustki. Co roku po świętach trafia do nas więcej pacjentów z tym niebezpiecznym, potencjalnie groźnym dla życia i zdrowia, schorzeniem. W ogóle połowa pacjentów na oddziale gastroenterologii to pacjenci z chorobami spowodowanymi nadużywaniem alkoholu. Drugą przypadłością, z którą nagminnie trafiają do nas pacjenci, jest zatkanie przełyku przez niedokładnie przeżute kęsy pokarmowe. Ludzie w święta jedzą szybko, łapczywie, nie przeżuwają dokładnie kęsów. Kiedyś do interwencji endoskopowych jeździliśmy raz na pół roku lub raz na parę miesięcy. Obecnie zdarza się, że jesteśmy wzywani kilka razy w tygodniu, a najczęściej właśnie w okresie około-świątecznym.

Dlaczego zapalenie trzustki jest tak niebezpieczne i na czym polega leczenie?

Wyróżnić należy dwie postaci zapalenia - lekką i ciężką. Pierwsza zwykle ustępuje po kilku dniach. W tym przypadku stosuje się leczenie objawowe - kilkudniową głodówkę, nawodnienie i leczenie przeciwbólowe. U pacjentów z ciężką postacią ostrego zapalenia trzustki parametry zapalne są znamiennie podwyższone, ich stan ogólny jest ciężki, mają dolegliwości bólowe, są odwodnieni. Chorzy wymagają intensywnego dożylnego nawadniania, w skrajnych przypadkach nawet do 10 litrów płynów dziennie. Zdarza się, że konieczna jest interwencja chirurgiczna. Takie leczenie może trwać nawet kilka tygodni. Dodatkowo leczenie zapalenia utrudnia palenie papierosów. Nikotyna zwiększa wydzielanie trzustkowe i utrudnia tym samym powrót do zdrowia. U chorego może dojść do martwicy tkanki trzustkowej i nacieków zapalnych. W przypadku zakażenia martwiczych tkanek niezbędna jest interwencja chirurgiczna. Wprawdzie tylko 5 proc. ciężkich zapaleń trzustki kończy się śmiercią, to nie należy zwlekać ze zwróceniem się do lekarza, bo trafiając do szpitala dopiero po 3-4 dniach trwania zapalenia, mocno odwodnieni, z wysokim hematokrytem, zmniejszamy swoje szanse na wyleczenie. Poza alkoholem, drugą główną przyczyną zapalenia trzustki jest kamica żółciowa. Ta przyczyna dominuje u kobiet.

W dalszej części:

  • Dlaczego kamica może dać objawy akurat w święta
  • Jak jeść w święta, aby się nie pochorować
  • Czy mała dawka alkoholu jest bezpieczna i dlaczego groźny jest paracetamol
Pozostało jeszcze 41% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa promocyjna

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

Monika Chruścińska-Dragan

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

27,50 55,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Polskatimes online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.