Dom Samotnej Matki. Miejsce, gdzie można spotkać nadzieję

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bolt/Polskapresse
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Dom Samotnej Matki. Miejsce, gdzie można spotkać nadzieję

Jolanta Tęcza-Ćwierz

Jedne pochodzą z rozbitych rodzin. Inne uciekają przed agresywnym partnerem. Jeszcze inne nie mają godnych warunków, by urodzić dziecko. Zdarza się, że mieszkają na dworcach, w pustostanach lub ledwo wiążą koniec z końcem. Wieść o ciąży jest dla nich często nie do udźwignięcia, zwłaszcza że bywa powodem odtrącenia, wyrzucenia z pracy czy z domu. Ich największe marzenia? Żeby dzieci wyrosły na dobrych ludzi. I własny kąt bez grzyba.

Dziewczyny w ciąży, które szukają wsparcia, bo w ich domu jest przemoc i alkohol. Matki, których „nieoczekiwane” bądź „nieplanowane” dzieci nie mieszczą się w planach „dobrych rodzin”. Choć każda ich historia to indywidualny dramat, wszystkie są do siebie bliźniaczo podobne. I mają ten sam adres: DSM.

Mimo wszystko

Jagódka raczkuje po podłodze. Małe kucyki zabawnie podskakują przy każdym ruchu. Ma 14 miesięcy, ale z wagą siedmiu kilogramów wygląda na pół roku. Jej chore serduszko sobie nie radzi. Dziewczynka czeka na operację. Monika uważnie śledzi każdy ruch córeczki.

- Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży, mieszkałam u mamy, ale tam nie było warunków dla dziecka - opowiada. - Gdy przyjechałam do szpitala na porodówkę, powiedziałam lekarzom, że nie mam gdzie iść. Najpierw trafiłam do schroniska dla bezdomnych kobiet. Na dwa tygodnie. A potem razem z Jagodą przyjechałam tu, na Przybyszewskiego 39. W Domu Samotnej Matki mieszkałam od 17 sierpnia do kwietnia. Siostry nazaretanki nadal mi pomagają, dlatego przyjeżdżam tu co jakiś czas - mówi.

Po jedzenie, ubrania, dla rozrywki i... z potrzeby. W każdy poniedziałek Monika zostawia córeczkę pod opieką zakonnic, a sama idzie na terapię. Leczy się z alkoholizmu. Nie pije od ponad roku.

- Niektórzy odwrócili się ode mnie, bo skoro nie piję, nie ma kto stawiać. I tak, jeden po drugim, znajomi zaczęli się wykruszać. Ale pojawili się inni. Niepijący - uśmiecha się.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jolanta Tęcza-Ćwierz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.