Edyta Górniak: Codziennie staram się być najlepszą odsłoną człowieczeństwa

Czytaj dalej
Fot. Waldemar Wylegalski
Paweł Gzyl

Edyta Górniak: Codziennie staram się być najlepszą odsłoną człowieczeństwa

Paweł Gzyl

Traumatyczne dzieciństwo nie zagrodziło jej drogi do kariery. Została wielką gwiazdą piosenki, choć tak naprawdę nie ma wielu przebojów. Po serii nieudanych związków dziś koncentruje się na miłości do syna.

Od początku wybuchu pandemii jednoznacznie deklaruje, że ani ona, ani jej syn nie zaszczepią się przeciw koronawirusowi. Widzi w tym zagrożenie dla swojej wolności i szuka winnych zaistniałej sytuacji w światowym spisku, a nawet w... działalności istot pozaziemskich. Skąd w niej takie poglądy? To typowe dla wielkich gwiazd popu. Nie inaczej jest przecież w przypadku Madonny czy Lady Gagi.

- Wciąż szukam inspiracji. Trudno mi też odmawiać i często przyjmuję na siebie tyle projektów, ile tylko udźwignę. Z upływem czasu stałam się też jeszcze bardziej zachłanna na życie. Uwielbiam podróżować, uwielbiam odkrywać i chyba nie znam limitu poświęcenia w walce o szczęście ludzi. Marzenie goni marzenie – deklaruje w „Vivie”.

Ma romskie korzenie: jej ojciec grał na gitarze w zespole gwiazdy muzyki cygańskiej nad Wisłą – Dona Vasyla. Rzadko bywał w domu, lubił śpiew i taniec, nie stronił od używek. Ostatecznie, kiedy córka miała pięć lat, zostawił rodzinę i wyfrunął w szeroki świat. Matce trudno się było pozbierać samej. Za swój ciężki los winiła podświadomie córkę, dlatego nie okazywała jej miłości. Wręcz przeciwnie – krzyczała na nią i karciła fizycznie.

- Dorastałam w takim przekonaniu, że ciągle nie zasługuję na miłość mamy, więc ja się ciągle coraz bardziej starałam. Im ona mnie bardziej poniżała, tym ja się bardziej starałam, bo uważałam, że w takim razie jeszcze robię coś nie dość dobrze, żeby zasłużyć na miłość mamy. Przez ten domowy rygor stałam się też pedantką i bardzo rzadko jestem zadowolona z efektów swojej pracy – powiedziała w wywiadzie udzielonym Wojciechowi Jagielskiemu.

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.