Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Paweł Gzyl

Film „Katyń - Ostatni świadek” to mocny thriller polityczny

Rolę Michała Łobody, ostatniego świadka zbrodni katyńskiej, odtwarza w filmie Piotra Szkopiaka Robert Więckiewicz Fot. Kino Świat Rolę Michała Łobody, ostatniego świadka zbrodni katyńskiej, odtwarza w filmie Piotra Szkopiaka Robert Więckiewicz
Paweł Gzyl

Polsko-angielski film „Katyń - Ostatni i świadek”, który trafi do kin 11 maja, odsłania kulisy zbrodni katyńskiej. Zainspirowany biografią jej naocznego świadka, Iwana Kriwoziercowa alias Michała Łobody, próbuje dojść przyczyny przedwczesnej śmierci mężczyzny w podejrzanych okolicznościach w Wielkiej Brytanii, w 1947 roku. Rozmawialiśmy z reżyserem - Piotrem Szkopiakiem.

Tłem filmu „Katyń - Ostatni świadek” są prawdziwe wydarzenia. Jaka jest historia zbrodni katyńskiej?

Należy zacząć od początku wojny - we wrześniu 1939 roku Polska została zaatakowana przez nazistowskie Niemcy od zachodu i od wschodu przez Związek Radziecki. Polska armia walczyła dzielnie na obu frontach, ale ostatecznie poniosła klęskę już w kilka tygodni później. Na wschodzie kraju polscy oficerowie oraz inteligencja zostali więźniami radzieckich obozów jenieckich, a ponad milion cywilów zostało deportowanych w głąb Związku Radzieckiego, z czego połowa nie dożyła końca wojny. W kwietniu 1943 roku w lesie w pobliżu Katynia wycofujący się na zachód niemieccy żołnierze dokonali przerażającego odkrycia. W masowych grobach znaleźli ponad 4 tysiące ciał polskich żołnierzy. To była egzekucja - wszyscy zginęli od strzału w tył głowy. Szacuje się, że ofiar Katynia jest ponad 22 tysiące.

Czytaj więcej i dowiedz się:

  • co łączy reżysera ze zsyłkami na Sybir? 
  • co wniósł do filmu odtwórca głównej roli?
Pozostało jeszcze 68% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.