Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Józef Ostafin. Legionista, żołnierz AK, który poświęcił swoje życie dla Polski

Czytaj dalej
Elżbieta Pietrzyk-Dąbrowska

Józef Ostafin. Legionista, żołnierz AK, który poświęcił swoje życie dla Polski

Elżbieta Pietrzyk-Dąbrowska

W 2018 r. mija sto lat od odzyskania przez Polskę niepodległości. Przez cały rok Oddział IPN w Krakowie będzie prezentować na stronie krakow.ipn.gov.pl oraz na łamach „Gazety Krakowskiej” mniej znane lub zapomniane dziś osoby, zasłużone dla odrodzenia wolnej ojczyzny, najczęściej odznaczone Krzyżem lub Medalem Niepodległości i związane z Krakowem oraz Małopolską. Bohaterem stycznia jest Józef Ostafin.

Legionista, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej i III Powstania Śląskiego. Poseł na Sejm RP. Oficer AK i powojennego podziemia niepodległościowego. Służba Ojczyźnie doprowadziła go do celi śmierci w komunistycznym więzieniu i do bezimiennego grobu.

Józef Ostafin urodził się w marcu 1894 r. w podkrakowskich Sułkowicach. Wychowywał się w ubogiej rodzinie. Ojciec próbował ją utrzymać z niewielkiej kuźni oraz dwumorgowego gospodarstwa. Rodzinny zakład w przyszłości miał przejąć Józef.

Już w szkole podstawowej chłopiec wykazał się niezwykłymi zdolnościami do nauki, co przekonało rodziców do jego dalszego kształcenia. Zetknięcie się z pedagogami oddanymi idei wolnej Polski, a zwłaszcza z katechetą, późniejszym członkiem POW, ks. Aleksandrem Kudłacikiem, ukształtowało młodego Józefa w duchu szacunku do Kościoła, tradycji, historii oraz obowiązku służenia Ojczyźnie.

Patriotą był już od dziecka

Działalność niepodległościową Józef Ostafin rozpoczął już w trakcie nauki w Gimnazjum św. Anny w Krakowie, włączając się w działalność Organizacji Młodzieży Niepodległościowej „Zarzewie” i drużyn skautingowych, głoszących hasła walki o wolność oraz konieczności pracy nad sobą i pracy dla Ojczyzny. Młodego gimnazjalistę porwały hasła pozytywistycznej pracy u podstaw. Latem 1913 i 1914 r. zaangażował się w akcję uświadamiania ludności polskiej mieszkającej na Spiszu i Orawie oraz propagowanie haseł walki z zaborcami, za co został ukarany przez władze austriackie miesięcznym aresztem.

W 1914 r. otrzymał z wyróżnieniem świadectwo dojrzałości. Z lat spędzonych w gimnazjum pozostały mu przyjaźnie z osobami, które zapisały się chwalebnie w historii II Rzeczpospolitej.

Walczył na każdym froncie

Późnym latem 1914 r. Józef Ostafin rozpoczął służbę w Legionach Polskich, jako ochotnik zasilił szeregi II Brygady Legionów. W latach 1914-1916 walczył w kampanii karpackiej i wołyńskiej. Brał udział m.in. w słynnych bitwach pod Nad-wórną i Mołotkowem. Po kryzysie przysięgowym w 1917 r. wcielono go do wojska austriacko-węgierskiego. W celu opuszczenia armii i kontynuowania walki o wolną Polskę, upozorował własną śmierć przez utonięcie w Morskim Oku. Ponieważ ucieczka z wojska traktowana była przez władze zaborcze jako dezercja i z całą surowością karana, Józef Ostafin zaczął posługiwać się fałszywymi dokumentami. Wkrótce wstąpił do Polskiej Organizacji Wojskowej. Został mianowany komendantem na powiat Trembowla.

By kontynuować walkę o wolną Polskę, Józef Ostafin upozorował własną śmierć poprzez utonięcie w Morskim Oku.

W listopadzie 1918 r. został tam internowany przez Ukraińców, ale uciekł i przez Węgry dotarł do Krakowa, by ponownie stanąć do walki. W roku następnym uczestniczył w walkach polsko-ukraińskich w obronie Lwowa i Przemyśla, za co otrzymał Honorową Odznakę „Orląt” oraz „Gwiazdę Przemyśla”. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, służąc w artylerii. Po jej zakończeniu nie spoczął, ale włączył się w walkę o przyłączenie do Polski Górnego Śląska. Uczestniczył w akcji plebiscytowej w Gliwicach oraz walczył w III Powstaniu Śląskim - był szefem operacyjnym artylerii Grupy „Wschód”, która miała zasadnicze znaczenie w wojskach powstańczych, osłaniała bowiem Górnośląski Okręg Przemysłowy. Otrzymał za to Śląską Wstęgę Waleczności i Zasługi oraz Srebrny Krzyż Orderu Wojennego Virtuti Militari.

W 1921 r. Józef Ostafin, już w stopniu kapitana rezerwy, odszedł z wojska na bezterminowy urlop. Warto zaznaczyć, że czynna służba wojskowa nie przeszkodziła mu ukończyć studiów na Wydziale Rolniczym Politechniki Lwowskiej w Dublanach i zdobyciu dyplomu inżyniera rolnika.

O reformę państwa

Angażując się w odbudowę po latach zaborów państwa polskiego, Józef Ostafin aktywnie zajął się polityką. Został dwukrotnie wybrany do Sejmu - z ramienia BBWR (1935) oraz Obozu Zjednoczenia Narodowego (1938). W tym czasie dynamicznie działał w sejmowych komisjach. W pierwszej kadencji udzielał się w pracach Komisji Zdrowia Publicznego i Opieki Społecznej, później w Komisji Pracy oraz Budżetowej, w drugiej kadencji został członkiem Komisji Inwestycji i Komisji Rolnej. Należał do tzw. „naprawiaczy”, nieformalnego zespołu politycznego tworzonego przez byłych działaczy Związku Naprawy Rzeczypospolitej, stanowiących lewicową, wrażliwą społecznie frakcję w obozie sanacji. Był wielkim orędownikiem przeprowadzenia szerokich reform gospodarczych, szczególnie bliskie były mu zagadnienia rolnicze. Nad projektem reformy rolnej pracował przez cały okres swojej politycznej działalności.

Kolejna wojna

W czasie II wojny światowej Józef Ostafin włączył się w działalność konspiracyjną. Należał do ZWZ-AK. Był referentem rolnym w Wydziale Wojskowym Okręgu AK Kraków, zajmował się m.in. sporządzaniem raportów miesięcznych z sytuacji gospodarczej na terenie Okręgu Krakowskiego. W 1943 r. zmuszony był ukrywać się z powodu listu gończego wystawionego na jego nazwisko za „akcje sabotażowe” polegające na aprowizowaniu polskiego podziemia kosztem niemieckiej firmy. Od wiosny 1943 r. należał do konspiracyjnej organizacji ludowej „Racławice”. Uczestniczył w tajnych zebraniach, podczas których omawiano metody i program wychowania chłopów; opracował także pięć prospektów propagandowych dotyczących kwestii wiejskiej.

Po wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej został wprowadzony do tajnej organizacji wojskowej „NIE”, której celem było kontynuowanie walki o niepodległość.

Zajmował się wówczas przejmowaniem informacji wywiadowczych z terenu, z nasłuchów radiowych, analizowaniem programów i działań partii politycznych, szczególnie komunistycznej PPR, oraz sporządzaniem raportów i sprawozdań dla zwierzchników. Wiosną 1945 r. wszedł w skład Delegatury Sił Zbrojnych, a po jej rozwiązaniu podjął współpracę ze Zrzeszeniem „Wolność i Niezawisłość”, najważniejszą organizacją poakowskiego podziemia. Wspólnie z ppłk. Ludwikiem Muzyczką opracowywał projekt deklaracji i wytyczne ideowe WiN, zatytułowane „O wolność obywatela i niezawisłość państwa”. Pisywał artykuły do konspiracyjnych gazetek i ulotek, sporządzał referaty i opracowania. Podjął się także zadania nawiązania współpracy z osobami z pogranicza wschodniego i rejonu Lwowa, żeby zdobywać wiadomości z tamtego terenu.

„Czerwona” sprawiedliwość

19 września 1946 r. został aresztowany przez UB, a w jego mieszkaniu na trzy tygodnie urządzono „kocioł”. Od 11 sierpnia do 10 września 1947 r. trwał proces pokazowy, w którym sądzeni byli członkowie II Zarządu Głównego WiN oraz PSL. Spośród ośmiu osób skazanych na śmierć, wyrok wykonano na trzech najstarszych, symbolizujących ciągłość walki o Polskę. Jednym z nich był Ostafin.

Egzekucja została wykonana 13 listopada 1947 r. O śmierci Józefa Ostafina rodzina została poinformowana dopiero dziesięć lat później, w 1957 r. Nigdy nie dowiedziała się o miejscu jego pochowania.

Dziś wiemy, że jego ciało pod fałszywym nazwiskiem zostało przekazane do Zakładu Anatomii Opisowej UJ i było wykorzystane do nauki studentów medycyny anatomii i przeprowadzania sekcji zwłok. Szczątki pochowano później w bezimiennym grobie na cmentarzu Rakowickim. Staraniem rodziny powstała symboliczna tylko mogiła Józefa Ostafina, dzielona z Walerianem Tumanowiczem, zamordowanym na mocy tego samego wyroku. Prawdziwe miejsce jego pochówku jest nadal poszukiwane.

Cykl powstaje we współpracy z krakowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Autorzy są historykami, pracownikami IPN.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Polski.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Polski
  • codzienne e-wydanie Polski
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Elżbieta Pietrzyk-Dąbrowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.