Katarzyna Korpolewska: Listopad to taki miesiąc, w którym można pomieszkać w domu

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Anita Czupryn

Katarzyna Korpolewska: Listopad to taki miesiąc, w którym można pomieszkać w domu

Anita Czupryn

Gdyby chcieć odkryć te mniej mroczne strony listopada, to być może jest to taki miesiąc, w którym można pomieszkać w domu - mówi psycholog Katarzyna Korpolewska.

Wciąż słyszę: „Ten straszny listopad!” A gdybyśmy tak poszukały argumentów na to, że może to być jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku?
Ja go nienawidzę (śmiech).

Należysz do tych ludzi, którzy najchętniej wykreśliliby listopad z kalendarza?
Nie. Należę do tych, którzy spędziliby ten czas w ciepłych krajach.

W gruncie rzeczy jest to zgodne z naturą tych ptaków, które na zimę odlatują do ciepłych krajów.
To ja też bym poleciała, owszem. Ponieważ jestem nie tylko ciepłolubna, ale też światłolubna. Tak naprawdę to właśnie ten brak światła bardziej mi przeszkadza niż niska temperatura. Gdyby jednak poszukać zalet, odkryć te mniej mroczne strony listopada, to być może jest to taki miesiąc, w którym można pomieszkać w domu. Ewentualnie poprzebywać w domu u znajomych. Albo w nastrojowych kawiarenkach. Nie jest to przecież czas, który by sprzyjał spacerom, szczególnie kiedy jest ciemno, leje i wieje. Kiedy nadchodzi wiosna, albo lato, to wtedy szkoda mi czasu na czytanie. A w listopadzie można czytać, ile dusza zapragnie. To jest też miesiąc na obejrzenie dobrego filmu, bo znowu, kiedy jest jasno na dworze, to szkoda mi iść do kina, szkoda mi słońca. A w listopadzie nie szkoda, bo i tak go nie ma.

Czego jeszcze nie szkoda robić w listopadzie?
Nie szkoda usiąść z rozgrzewającą herbatką przy świetle świeczek. Czyli zrobić sobie nastrój w mieszkaniu.

Jeśli już miałabym pobyć w mieszkaniu, to chciałabym pobyć w miłym otoczeniu. A zatem może to też dobry czas, aby wysprzątać?
Bo ja wiem… Nie (śmiech). Ale to dobry czas, żeby przejrzeć różnego rodzaju pamiątki, albo rzeczy w szafie i zdecydować, co wyrzucić.

Od razu wejdę Ci w słowo, bo ostatnio w listopadzie właśnie modnym trendem, czy też może nową świecką tradycją jest urządzanie „ciuchowiska”. Czyli: robimy przegląd szaf, zapraszamy znajomych, każdy przynosi to, co znalazł w swoich szafach, a co jest mu niepotrzebne, następuje wybieranie tego, co nam się podoba, a to, co zostaje, przeznaczane jest na cele charytatywne. Fajny pomysł?
Bardzo fajny. Ale fajnym pomysłem jest też w tym czasie uporządkować różne dokumenty, poopisywać je, powkładać w teczki, żeby nie trzeba było ich szukać, kiedy będą potrzebne. No i w końcu już naprawdę moglibyśmy te zapłacone za gaz rachunki sprzed 20 lat wyrzucić do śmietnika.

I wyrzucić żółte kalendarze, bo w końcu do Nowego Roku tylko krok. A jeśli o nowym roku mowa, to może listopad jest dobrym miesiącem na to, aby zacząć już planować to, co zamierzamy w kolejnym roku zrobić?

Pozostało jeszcze 82% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anita Czupryn

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.