Kim jest ofiara z worka, znaleziona w Brześciu Kujawskim?

Czytaj dalej
Fot. Jacek Smarz
Paweł Kędzia

Kim jest ofiara z worka, znaleziona w Brześciu Kujawskim?

Paweł Kędzia

Po odnalezieniu zwłok w Brześciu Kujawskim na początku lipca, pojawiły się spekulacje, czy nie jest to przypadkiem ciało zaginionego w Toruniu w grudniu Remigiusza Baczyńskiego. Czy dotychczasowe ustalenia śledczych to potwierdzają?

4 lipca w podwłocławskiej gminie Brześć Kujawski znaleziono zwłoki zapakowane w foliowy worek. Ze względu na zaawansowany stan rozkładu, badania przeprowadził Zakład Medycyny Sądowej w Bydgoszczy. Tam ustalono, że to szczątki mężczyzny w wieku 20-40 lat. Nie umarł on z przyczyn naturalnych. Zginął na skutek złamania żeber i przebicia płuc.

- Śledztwo w sprawie zostało wszczęte z artykułu 148 kodeksu karnego, to jest o dokonanie zabójstwa - informuje Krzysztof Pruszyński, zastępca prokuratora rejonowego we Włocławku.

Tożsamość ofiary

Kryminalni starają się obecnie ustalić tożsamość ofiary.

- Sporządzany jest profil genetyczny - mówi Krzysztof Pruszyński. - Takie ustalenia będą robione na terenie całego kraju w stosunku do osób zaginionych w ostatnim czasie. Jeśli profil będzie się pokrywał z próbkami od kogoś z zaginionych, będzie możliwość ustalenia z dużą dozą prawdopodobieństwa tożsamości.

Po doniesieniach o tragicznym odkryciu pod Włocławskiem, nie ustają spekulacje internautów, że może to być zaginiony w Toruniu Remigiusz Baczyński. Przypomnijmy, że zaginął on w Toruniu w nocy z 30 na 31 grudnia 2016 roku. Został wyproszony przez ochronę klubu Lizard King przy ul. Kopernika. Wcześniej imprezował, pił alkohol. Wiele wskazuje na to, że potem przeszedł starym mostem na lewą stronę Wisły.

- Kamery monitoringu miejskiego i z hotelu Gotyk zarejestrowały go przechodzącego przez starówkę, m.in. przy postoju taksówek przy ul. Kopernika. Wiadomo, że Remigiusz Baczyński przeszedł przez most drogowy, rondo na placu Armii Krajowej i kierował się w stronę ul. Kujawskiej. Zapisy z kamer wskazują, że był mocno nietrzeźwy, zataczał się - mówił na łamach „Nowości” prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Następnie kamera zarejestrowała postać Remigiusza Baczyńskiego na tarasie widokowym na Kępie Bazarowej. Przeszedł wzdłuż nabrzeża i zniknął z pola widzenia. To właśnie przy jednej z ławek na tarasie znaleziono jklucze należące do Remigiusza Baczyńskiego.

Śledztwo umorzone

Ostatnią osobą, która widziała Remigiusza Baczyńskiego, a do której dotarli śledczy, jest kobieta mieszkająca przy ulicy Drzymały, czyli w lewobrzeżnej części Torunia.

- Kobieta ta wyszła przed dom zapalić papierosa. Remigiusz Baczyński pytał ją o najbliższy postój taksówek. Kobieta zaproponowała mu wezwanie taxi, ale mężczyzna nie skorzystał z propozycji - mówi prokurator Kukawski.

Śledczym nie udało się precyzyjnie określić czasu spotkania przy ul. Drzymały. Przyjęli, że było to między godziną 0.30 a 2 w nocy już 31 grudnia 2016 roku.

22 maja toruńska prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące zaginięcia. Policja nadal jednak prowadzi poszukiwania Remigiusza Baczyńskiego.

Ustalenia śledczych zaprzeczają, że pod Włocławkiem odnaleziono ciało Remigiusza Baczyńskiego, chociaż niektóre szczegóły łączą nieznaną jak dotąd ofiarę i zaginionego w Toruniu mężczyznę. Obaj mieli po ok. 180 cm wzrostu - Remigiusz dokładnie 185 cm. Według ustaleń w Zakładzie Medycyny Sądowej w Bydgoszczy ofiara odnaleziona w lesie w Brześciu Kujawskim miała od 20 do 40 lat. Remigiusz miał 29 lat.

Jednak niepodważalny jest okres, jaki ciało przeleżało w lesie.

- Biegli orientacyjnie określili, że zwłoki na pewno leżały dłużej niż miesiąc, a być może ten czas wynosił nawet 3 miesiące - mówi Krzysztof Pruszyński, zastępca prokuratora rejonowego we Włocławku. - Wstępny czas pozwala na typowanie osób, które mniej więcej w takim czasie zaginęły.

Czynności ws. odnalezionych zwłok prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy w oparciu o biegłych ze swojego laboratorium.

Paweł Kędzia

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.