Igor Chudziński

Koniec trzyletniej batalii sądowej o plakaty przeciwko kurzej fermie w Kawęczynie. "Obroniliśmy wolność słowa" - mówią społecznicy z Wrześni

Przeciwko fermie drobiu protestowało wielu mieszkańców. Fot. Adrianna Jackowiak Przeciwko fermie drobiu protestowało wielu mieszkańców.
Igor Chudziński

W Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu zakończyła się trzyletnia batalia sądowa toczona między lokalnymi społecznikami z Wrześni a spółką Przetwórstwo Rolne Gąsiorek, właścicielem fermy drobiu w Kawęczynie. Przedmiotem sporu były plakaty przeciwko powstaniu fermy.

W czerwcu 2017 roku na stronie internetowej organizacji "Projekt Września" oraz w Kawęczynie i okolicznych wsiach pojawił się plakat dotyczący potencjalnych zagrożeń, jakie wiążą się z powstaniem fermy kurzej w Kawęczynie. Zachęcał on mieszkańców do zaangażowania się w działania na rzecz prawa do życia w czystym środowisku.

Treść plakatu nie spodobała się inwestorowi – spółce Przetwórstwo Rolne Gąsiorek sp. j., która w lipcu 2017 roku złożyła przeciwko społecznikom z "Projekt Września" pozew do Sądu Okręgowego w Poznaniu o ochronę dóbr osobistych, żądając między innymi usunięcia plakatów, wpłaty 15 tys. zł na cele charytatywne oraz publikacji przeprosin w lokalnych mediach.

Zobacz też: Wyprowadzili się z miasta na wieś i skarżą się, że rolnicy... hałasują, pracując na polu

"Projekt Września" nie zgadzał się z takim stanowiskiem, co dało początek ponad trzyletniej batalii sądowej. Wyrok sądu pierwszej instancji zapadł 8 marca 2019 roku. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił pozew spółki Przetwórstwo Rolne Gąsiorek sp. j. i stwierdził, że opublikowany przez "Projekt Września" plakat nie naruszał niczyich dóbr osobistych.

W ocenie sądu plakat „był odpowiedzią na potrzeby społeczne, wnioski lokalnej społeczności do tego, aby wesprzeć ich w określonym działaniu.” W dalszej części uzasadnienia sąd zaznaczył, że plakat „mający za zadanie zaktywizowanie lokalnej społeczności, doprowadził do swojego skutku w postaci zaangażowania się społeczeństwa”.

To jednak nie zakończyło sprawy. Z tym rozstrzygnięciem nie zgodziła się strona powodowa i wniosła apelację. Ostatecznie Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał 4 września 2020 roku prawomocny wyrok, w którym uznał, że plakat nie naruszał niczyich dóbr osobistych, a tym samym oddalił apelację spółki Przetwórstwo Rolne Gąsiorek sp. j.

- To ważny wyrok, który pokazuje, że warto walczyć o prawo mieszkańców do życia w czystym środowisku. Bez wolności wypowiedzi nie byłoby to możliwe

- podsumowują działacze "Projekt Września".

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Igor Chudziński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.