Krzysztof Krawczyk zawiesił karierę, ale nie może żyć bez śpiewania

Czytaj dalej
Fot. Robert Wozniak
Paweł Gzyl

Krzysztof Krawczyk zawiesił karierę, ale nie może żyć bez śpiewania

Paweł Gzyl

Otwarcie przyznaje, że nie jest świętoszkiem: był czas, że żył ponad miarę. Z biegiem lat uderzył się jednak w piersi. Dziś jest wierny Bogu, zonie i muzyce.

Kiedy jesienią zeszłego roku ogłosił, że zawiesza karierę, fani byli niepocieszeni. Trudno mu się jednak dziwić: w ostatnich latach nieco podupadł na zdrowiu. Cierpi na uciążliwą arytmię serca, do tego przeszedł operację biodra i musi się poruszać o lasce. Na razie wykorzystuje więc czas pandemii na podreperowanie formy. Czy jeszcze zaśpiewa dla nas na żywo?

- W moim zawodzie nie ma emerytury. Będę śpiewał dopóki publiczność zechce mnie słuchać. Kiedy zauważę, że na koncerty przychodzi coraz mniej widzów, a płyty rozchodzą się w coraz mniejszym nakładzie - wycofam się. Póki co - jest dobrze. Dlatego wierzę, że zaśpiewam jeszcze niejedną nową piosenkę - podkreśla w „Dzienniku Polskim”.

Czytaj więcej.

Pozostało jeszcze 86% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.