Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Karina Obara

Lawina ruszyła. Gest papieża Franciszka przejdzie do historii

Watykan 20 lutego 2019 r. Papież Franciszek całuje dłoń Marka Lisińskiego, ofiarę księdza pedofila, prezesa Fundacji „Nie lękajcie się”. Tradycyjnie Fot. Piotr Wielgus Watykan 20 lutego 2019 r. Papież Franciszek całuje dłoń Marka Lisińskiego, ofiarę księdza pedofila, prezesa Fundacji „Nie lękajcie się”. Tradycyjnie to papieża całuje się w rękę. Gest ten wywodzi się sprzed setek lat, gdy z głową Kościoła witano się klękając i całując w stopy, później - w pierścień. To oznaka szacunku i oddania. Krótka indywidualna audiencja u papieża nazywa się „baciamano”, czyli ucałowanie ręki. Papieżowi Franciszkowi zdarza się odwrócić ten gest. Całował tak publicznie Bartłomieja I, Patriarchę Ekumenicznego Konstantynopola, królową Jordanii, a także osoby ocalałe z Holocaustu. Franciszek odniósł się do tej praktyki w 2014 r. mówiąc, że ten gest jest powtórzeniem gestu Jezusa, który „uczynił się sługą, mimo bycia Panem”.
Karina Obara

Jeśli Kościół w Polsce nie potraktuje pocałunku złożonego na dłoni ofiary księdza pedofila poważnie, wierni coraz liczniej mogą się od niego odsuwać - oceniają eksperci. To ostatni dzwonek na samooczyszczenie.

Joanna Scheuring-Wielgus zdawała sobie sprawę, że dostać się do papieża Franciszka nie będzie łatwo. Gdy w październiku, siedząc w kawiarni przy Wiejskiej z Markiem Lisińskim i Agatą Diduszko-Zyglewską, dowiedzieli się, że w Watykanie odbędzie się synod biskupów, zdecydowali, że jadą. Już wtedy byli pewni, że pojadą z raportem o biskupach, którzy latami ukrywali sprawy księży pedofilów.

Fundacja „Nie lękajcie się” ogłosiła w Watykanie raport, zawierający nazwiska 24 najwyższych hierarchów, których oskarża o tuszowanie przypadków pedofilii w polskim Kościele. Zazwyczaj poprzez ciche przenosiny księdza gwałcącego chłopców lub dziewczynki do innej parafii. Już pojawiły się pierwsze głosy biskupów twierdzących, że zostali pomówieni, gdyż  - ich zdaniem - reagowali. Dziś  twierdzą,  że  robili, co było w ich mocy.

Więcej przeczytasz w pełnej wersji artykułu.

Pozostało jeszcze 93% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karina Obara

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.