Katarzyna Kachel

"Lista Schindlera" dała ocalonym z Holocaustu drugie życie

"Lista Schindlera" dała ocalonym z Holocaustu drugie życie
Katarzyna Kachel

Jest takie powojenne zdjęcie Oskara Schindlera przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie. W jarmułce na głowie. Całkowicie nieznane. Idzie razem z Abrahamem Zuckermanem, przedwojennym krakowianinem i jego żoną Milli. Oboje uratowani przez niemieckiego fabrykanta z Holocaustu. Przed filmem Stevena Spielberga nikt albo prawie nikt nie chciał słyszeć o dobrym Niemcu, który wybawił 1200 swoich żydowskich pracowników. Dzięki hollywoodzkiej produkcji, ci, którzy dzięki niemu ocaleli, dostali drugie życie. Dziś, 45 lat po śmierci Schindlera, jest ich zaledwie czternastu

Przyjeżdżał do Jerozolimy na swoje urodziny. Każdego roku 28 kwietnia. Wtedy się spotykali. On i ci, których uratował. Wynajmowali autokary i organizowali wielkie przyjęcie. - Dobrze pamiętał, jak w krakowskiej fabryce garnków przy ulicy Lipowej robotnicy polscy i żydowscy tego dnia składali mu życzenia. Na filmie jest nawet taka scena, kiedy Niusia Horowitz wręcza Oskarowi Schindlerowi urodzinowe ciastko- opowiada prof. Aleksander B. Skotnicki, krakowski hematolog, przyjaciel Schindlerowców, autor wielu publikacji o przedwojennych żydowskich mieszkańcach Krakowa.
Niusia Horowitz pamięta wszystko aż do dziś, choć milczała przez całe lata.

Spielberg trafia do kosmetyczki Niusi

Mówi, że to cud. Bo dzięki Schindlerowi uratowała się prawie cała rodzina Horowitzów i Rosnerów - 15 osób. Niewielu miało tyle szczęścia. A przecież w chwili wybuchu wojny Niusia miała siedem lat, a jej brat, Ryszard, zaledwie pięć miesięcy. Jako całkowicie nieprzydatni Niemcom byli z góry skazani na śmierć.
Niusia przeżyła piekło, właściwie kilka piekieł: ucieczkę przed Niemcami w 1939 roku, getto, obóz w Płaszowie, gdzie widziała masowe egzekucje, stałe selekcje, przed którymi ojciec ukrywał ją w wielkich magazynach. „Umierała” wiele razy. - W Auschwitz dwa razy kierowana byłam do komory gazowej i za każdym razem mamie udawało się mnie wykupić - wspomina.
Po oswobodzeniu w maju 1945 roku obozu-fabryki Schindlera w Brünnlitz na Morawach (dokąd całą firmę przeniósł pod koniec wojny Oskar Schindler), wraz z matką wróciły do Krakowa. Okazało się, że mąż i ojciec wywiezieni w listopadzie 1944 roku do Auschwitz - jednak żyją. Brata Niusi mama odnalazła, oglądając kronikę filmową, gdzie na zdjęciach z wyzwolenia obozu dostrzegła twarz pięcioletniego Rysia.

  • Jak Niusia Horowitz wydostała się z piekła wojny?
  • Dlaczego przez długie lata Schindlerowcy milczeli?
  • Ile ulic w USA ma Oskar Schindler?
Pozostało jeszcze 67% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Kachel

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.