Paweł Kędzia

Łowcy pedofilów z Torunia zrobili zasadzkę na 62-latka z Żyrardowa

Łowcy pedofilów z Torunia zrobili zasadzkę na 62-latka z Żyrardowa Fot. archiwum
Paweł Kędzia

Za pośrednictwem komunikatorów i portali społecznościowych pedofilom coraz łatwiej dotrzeć do potencjalnych ofiar. Tego rodzaju cyberprzestępstwa to uwodzenie dzieci i wymuszenia seksualne.

62-letni mężczyzna z małej miejscowości spod Żyrardowa wpadł w sidła zastawione przez łowcę pedofilów z Torunia. Oskarżony był przekonany, że rozmawia z dziewczynką i namawiał ją do „innej czynności seksualnej”..

Dziewczynkę zaczepił na mało popularnym obecnie komunikatorze Gadu-Gadu. Był przekonany, że rozmawia z nieletnią dziewczynką, do której wysyłał zdjęcia o charakterze seksualnym.

Nie spodziewał się, że po drugiej stronie siedział dorosły mężczyzna, który podjął z grę z pedofilem. Kiedy dewiant zażądał poddania się innej czynności seksualnej, łowca pedofilów zawiadomił organy ścigania.

Śledczy ujawnili m.in. na skrzynce w telefonie mężczyzny materiały pedofilskie z udziałem dzieci w wieku 10-13 lat.

Prokuratura z łatwością namierzyła zboczeńca. Okazał się nim 62-letni Zenon R. z małej miejscowości spod Żyrardowa.

Łowcy pedofilów z Torunia zrobili zasadzkę na 62-latka z Żyrardowa
archiwum

Do tamtejszego sądu trafił właśnie akt oskarżenia w tej sprawie. Mężczyzna usłyszał łącznie cztery zarzuty, a grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. Zenon R. nie kwestionował zasadności postawionych mu zarzutów. Nie był wcześniej karany.

Zenon R. wpadł, bo na jego propozycję odpowiedział łowca pedofilów z Torunia.

Oprócz tego, że oskarżony posiadał treści pedofilskie, to w przekonaniu, że prowadzi korespondencję z małoletnią prezentował zdjęcia pornograficzne przesyłając za pomocą komunikatora, składał propozycję wykonania innej czynności seksualnej i zmierzał do jej wykonania prowadząc rozmowę i przesyłając zdjęcia o charakterze seksualnym, a także usiłował zaprezentować wykonanie innej czynności seksualnej. Pod sformułowaniem „innej czynności seksualnej” kryje się każde zachowanie seksualne nie będące aktem płciowym.

Uwieść i wymusić

To typowe działanie przestępców seksualnych. W Polsce gwałtownie rozwija się nowe zjawisko child-groomingu, czyli uwodzenia i nagabywania w celach seksualnych. Z procederem uwodzenia małoletnich przez Internet ściśle powiązane jest zjawisko tzw. sexual extortions, wymuszeń seksualnych dokonywanych przez sprawców na osobach małoletnich poznanych w cyberprzestrzeni.

Sprawcy wykorzystując Internet zachęcają dziecko do udziału w czynnościach seksualnych, np. przez obietnicę nagrody, dyskutują na temat intymnych zachowań, prezentują treści pornograficzne, w celu przełamania oporu, czy też zachowań dotyczących sfery seksualnej, używają zdjęć i filmów przedstawiających nagie osoby małoletnie lub uczestniczących w czynnościach seksualnych, które podstępnie zdobyli w trakcie kontaktu z ofiarą, celem wymuszenia określonego zachowania się dziecka, najczęściej doprowadzenia do fizycznego spotkania i seksualnego zbliżenia.

W stosunku do 2014 roku, w 2015 roku nastąpił wzrost aż o 89,4 procent!

Przesyłają między sobą

Z raportu o stanie bezpieczeństwa w Polsce wynika, że niezmiernie rzadko rozpowszechnianie materiałów pedofilskich następuje przez strony internetowe.

Dewianci dbają o swoją anonimowość. Najczęściej wykorzystują sieci służące do bezpośredniej wymiany plików między użytkownikami tzw. peer2peer (p2p), portale społecznościowe, komunikatory lub po prostu pocztę elektroniczną. Zenon R. materiały pornograficzne miał m.in. na telefonicznej skrzynce.

Policja alarmuje, że jednocześnie pojawią się rosnące zjawisko wykorzystywania Internetu i telefonii przez małoletnich, którzy w zamian za wynagrodzenie np. doładowanie telefonu oferują swoje nagie zdjęcia, często z podtekstem seksualnym.

HISTORIA Z TORUNIA

Do głośnego zatrzymania doszło w Toruniu w kwietniu 2016 roku. 21-letni mieszkaniec powiatu brodnickiego zamieścił ogłoszenie na jednym z portali. Jego treść zaniepokoiła łowcę pedofilów z Wrocławia.

Kiedy mężczyzna wyszedł z pokoju w kurtce z opisanym wcześniej pomarańczowym kapturem, został aresztowany przez funkcjonariuszy czekających za hotelowymi drzwiami. Zupełnie się tego nie spodziewał. Była to 64. osoba, która została zatrzymana przed łowcę z Wrocławia. Obecnie mężczyzna ma na swoim koncie ponad 140 zatrzymanych.

Swoją działalność prowadzi od 2005 oku.

Paweł Kędzia

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.