Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Maja Bohosiewicz. Marzenia aktorki i... kwiaciarki

Czytaj dalej
Fot. brak
Paweł Gzyl

Maja Bohosiewicz. Marzenia aktorki i... kwiaciarki

Paweł Gzyl

Maja Bohosiewicz jest gwiazdą nowego serialu telewizyjnej Dwójki - „Za marzenia”. Z tej okazji sprawdzamy, jak młoda aktorka poradziła sobie z realizacją własnych marzeń.

Zosia w serialu „Za marzenia” to pierwsza twoja główna rola w telewizyjnym serialu. Czujesz, że wszystko spoczywa na twoich barkach?

Jest nas trójka głównych bohaterów, więc trochę mnie to odciąża. Ale wiem, że jestem ważnym elementem tej układanki i jeśli nie dam z siebie wszystkiego - to producenci nie będą się potem odzywać. (śmiech)

Zosia jest trochę młodsza od ciebie, bo dopiero wchodzi w dorosłe życie. Ty już masz to za sobą. Twoje doświadczenia z tego okresu pokrywają się z jej doświadczeniami?

Zupełnie nie. Zosia zaczęła dorosłe życie po studiach, a ja znacznie wcześniej, kiedy przyjechałam z Żor do Krakowa do liceum aktorskiego. Mało tego: w drugiej klasie zaczęłam już na siebie zarabiać. Jeździłam do Warszawy, żeby kręcić seriale. A jedyne pieniądze, o jakie prosiłam rodziców, potrzebne mi były na to, żeby kupić sobie bilet na pociąg Intercity, bo nie chciałam wracać do Krakowa zwykłym, ponieważ trwało to aż pięć godzin. Mierzyłam się więc z dorosłością dość wcześnie, co oznaczało odpowiedzialność za swoje decyzje.

Jak patrzysz z tej perspektywy na generację dzisiejszych dwudziestolatków. Mają łatwiej niż ty?

Nie mam wokół siebie zbyt wielu dwudziestolatków, więc ciężko mi powiedzieć. Ale zarówno piętnaście lat temu, jak i za piętnaście lat będą takie osoby, które ze względu na sytuację finansową swych rodziców, nie będą mogły liczyć na wygodne życie do momentu znalezienia pracy. Będą też tacy, którzy do późnego wieku będą wspomagani przez rodziców. To tylko kwestia tego, w jakiej rodzinie się człowiek urodził. Jeśli ktoś może sobie wygodnie studiować, mieszkając w kupionym lub wynajętym mieszkaniu i nie chodzić do pracy, która zabiera czas, jaki można by poświęcić na naukę, to dlaczego nie? Gdyby moi rodzice mieli worek z pieniędzmi, też bym z niego korzystała. Dlatego nie wartościuję tego, co jest lepsze, a co gorsze.

Czytaj więcej:

  • Czy siostra Sonia odradzała aktorstwa?
  • Czy Maję porównywano z Sonią?
  • Czy siostry pomagają sobie w przygotowywaniu do roli?
Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące zgody, w tym jej wycofania, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności oraz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.