Maria Sadowska: Nie chcę się zamykać w swojej bańce

Czytaj dalej
Paweł Gzyl

Maria Sadowska: Nie chcę się zamykać w swojej bańce

Paweł Gzyl

„Początek nocy” to tytuł nowego albumu Marii Sadowskiej. Popularna piosenkarka i reżyserka opowiada nam o tym, jak zmieniło ją jurorowanie w „The Voice of Poland”, co dał jej niedawny ślub i jak wychowuje swoje dzieci jako stuprocentowa feministka.

- Wracasz z nową płytą po sześciu latach przerwy. Zatęskniłaś za muzyką?
- Bardzo. Zresztą ja stosuję płodozmian: kiedy kończę nowy film, to przebieram nogami, bo tak chcę wrócić do muzyki. W drugą stronę też to działa w ten sposób. Kiedy zagram dużo koncertów, to tęsknię za robieniem filmów. Tym razem tyle to trwało, bo w zasadzie przez dwa lata robiłam „Sztukę kochania”. Praca nad tym filmem zabrała mi sporo czasu i energii. Ale też fajnie grało mi się na koncertach piosenki z poprzedniej płyty – „Jazz na ulicach”. Lubiłam ten album i ciężko było mi się z nim rozstać.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.