Nauka zdalna sprawiła, że grupa uczniów po wakacjach nie wróci do szkoły. "Muszę tam odrabiać zadania, z których nic nie wynika"

Czytaj dalej
Fot. Piotr Krzyżanowski
Justyna Dopierała

Nauka zdalna sprawiła, że grupa uczniów po wakacjach nie wróci do szkoły. "Muszę tam odrabiać zadania, z których nic nie wynika"

Justyna Dopierała

Dominika, uczennica z Poznania będzie na stałe realizowała naukę z domu. Licealistka przyznaje, że czas zdalnej edukacji przez ostatnie tygodnie skłonił ją do podjęcia takiej decyzji. Uczennica tłumaczy, że samodzielna nauka w domu będzie dla niej korzystniejsza i bardziej rozwijająca.

Nauczanie zdalne było zupełnie nową i trudną sytuacją w polskich szkołach. Nauczyciele musieli na odległość realizować podstawę programową, oceniać uczniów, a także sprawować funkcję wychowawczą. Dla niektórych ten czas okazał się kłopotliwy, dla innych - wręcz przeciwnie. Uczennica z Poznania po kilku tygodniach realizowania nauczania na odległość, zdecydowała o takiej formie edukacji na stałe.

- Myślę, że dla wielu uczniów mógł być to dobry czas. Mogli poświęcić więcej czasu na powtarzaniu tego, co sprawia im trudności lub rozwijanie nowych umiejętności. Są tacy, którzy twierdzą, że w czasie nauki w domu byli dużo bardziej produktywni. Dla niektórych był to nawet impuls do poszerzania swoich umiejętności, a moi pojedynczy uczniowie myślą o przejściu do nauki domowej na stałe. Jedna uczennica podjęła już taką decyzję – mówi Agnieszka Jankowiak-Maik, nauczycielka historii w III Liceum Ogólnokształcącym w Poznaniu.

Czytaj także: Naukę zdalną na koniec roku szkolnego podsumowuje Jakub Sypniewski, geograf z Poznania: "Niektórzy uczniowie nabrali wiatru w żagle"

Uczniowie decydujący się na taką formę edukacji, uczą się samodzielnie w domu, bez udziału w lekcjach i codziennego kontaktu z nauczycielami.

- To rozwiązanie systemowe, tacy uczniowie realizują program samodzielnie w domu. Rodzice mogą na własną rękę zorganizować np. korepetytorów. Ze szkoły nie ma natomiast bieżącej kontroli nad uczniem, ale może się on oczywiście z nauczycielem kontaktować. Uczeń nie bierze również udziału w bieżących sprawdzianach czy kartkówkach. Raz na semestr zdaje egzamin z materiału - tłumaczy Agnieszka Jankowiak-Maik.

Zobacz również: Czy uczniowie wrócą we wrześniu do szkół? Kiedy koniec nauki zdalnej? MEN: Przygotowujemy się do stacjonarnej pracy placówek

Nauczycielka przyznaje, że uczniowie korzystający z nauczania domowego to osoby które, mają bardzo wysoką, wewnętrzną motywację oraz potrafią planować sobie pracę.

- To bardzo trudne rozwiązanie i niewielu uczniów ma predyspozycje do podjęcia takiego wyzwania. Dominika ma jednak bardzo sprecyzowane plany, wie dlaczego się uczy i co chce osiągnąć. Ma bardzo dobre wyniki i świetnie organizuje sobie pracę. A przede wszystkim stawia mocno na samorozwój - zaznacza Agnieszka Jankowiak-Maik.

Czytaj także: Konkurs Kangur Matematyczny z rekordowymi wynikami, ale bez laureatów. Nie było uczciwie - twierdzą nauczyciele i rodzice

Dominika, uczennica III Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu tłumaczy, dlaczego podjęła taką decyzję i przyznaje, że skłoniło ją do tego nauczanie zdalne, które było realizowane w polskich szkołach od marca.

- Zastanawiałam się nad takim rozwiązaniem zanim poszłam do liceum, ale rzeczywiście do podjęcia decyzji skłonił mnie czas nauki zdalnej, który był realizowany przez ostatnie tygodnie. Mam wrażenie, że w szkole nie wykorzystuje wiedzy, którą rzeczywiście posiadam. Chciałabym ją wykorzystywać tak, by owocowała w przyszłości, a szkoła ma na mnie wpływ zadaniowy. Muszę odrabiać zadania, z których nic nie wynika. Moi rówieśnicy kładą duży nacisk na to, jaką zdobędą ocenę czy z jaką średnią skończą klasę. Dla mnie to nie ma żadnego znaczenia. Nie uczę się po to, by mieć dobre oceny, ale dla własnego rozwoju. Szkoła nie jest dla mnie żadnym wyzwaniem. Mam bardzo dobre wyniki, choć moja frekwencja nie jest najwyższa, a dodatkowo samodzielnie uczę się wielu dodatkowych rzeczy - mówi licealistka.

- W czasie nauki zdalnej miałam więcej czasu na rozwijanie dodatkowych umiejętności, potrafiłam zorganizować sobie czas i samodzielnie zrealizować materiał, który realizowała klasa. Mogę przyznać, że nauka zdalna była impulsem do podjęcia tej decyzji

- dodaje.

Zobacz również: Powrót uczniów do szkół od września: Związek Nauczycielstwa Polskiego apeluje o przygotowania do nauki zdalnej w nowym roku szkolnym

Dominika od września rozpocznie drugą klasę liceum. Już teraz mówi o swoich planach, które chce realizować w czasie liceum, a także po szkole.

- Matura, czyli egzamin, do którego przygotowuje mnie liceum nie jest dla mnie aż tak istotna. Chciałabym w drugiej klasie skupić

Zdjęcie ilustracyjne
Jakub Rybka Dominika Ślusarska, uczennica III Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu.

się na zdobywaniu bardziej życiowych umiejętności, pisaniu grantów i zdobywania stypendiów, ponieważ w klasie maturalnej chciałabym wyjechać do Szwecji. Jestem na profilu biologiczno-chemicznym, ale na maturze planuję pisać geografię, a później rozpocząć studia socjologiczne. Jest jeszcze sporo czasu i moje plany nie są do końca sprecyzowane, ale myślę nad studiami np. w USA lub w Wielkiej Brytanii - wyjaśnia.

Czytaj też: Cyfrowi wagarowicze. Opozycja domaga się informacji od ministra, ilu ich jest?

Choć mama uczennicy nie do końca przekonana jest o słuszności jej decyzji, to Dominika przyznaje, że wsparcia ze strony mamy jej nie zabraknie.

- Moja mama nie była zadowolona, bo uważa, że szkoła daje mi wiele możliwości, ale dbając o moje bezpieczeństwo pozwala mi na podejmowanie samodzielnych decyzji, ponieważ wierzy, że to będą słuszne i dobre decyzje. Choć sądzi, że szkoła zapewniłaby mi rozwój, to będzie mnie wspierać w realizowaniu samodzielnej nauki – podkreśla uczennica.

Zobacz także: Najlepsze memy o studentach i dla studentów.MEMY: Typowy student. Jak wygląda typowy student? 29.06.2020

Zapytaliśmy Dominikę również o to, czy nie będzie brakowało jej kontaktu z rówieśnikami oraz czy będzie brała udział w życiu szkoły i klasy.

- Poza szkołą robię wiele rzeczy i mam dużo znajomych, więc kontaktu z rówieśnikami nie będzie mi brakowało. Poza tym stworzyłam ze swoją klasą silną relację i nadal do tej klasy będę należała. Będę jeździła na szkolne wycieczki czy uczestniczyła np. w klasowych wigiliach

- mówi licealistka.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Justyna Dopierała

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.