Nikt nie rozumiał Kosza. Jego muzyka wyprzedzała swoją epokę

Czytaj dalej
Fot. Katarzyna Idźkowska
Michał Dybaczewski

Nikt nie rozumiał Kosza. Jego muzyka wyprzedzała swoją epokę

Michał Dybaczewski

Na ekrany kin wszedł długo wyczekiwany film „Ikar. Legenda Mietka Kosza”. Jednak, choć mało kto wie, nie jest to pierwsza opowieść o wybitnym niewidomym pianiście. Ponad dekadę temu jego życie dźwiękiem zilustrowała jazzowa formacja RGG płytą-arcydziełem „Unfinished Story - Remembering Kosz”. I właśnie o tym albumie, kulisach jego powstania i Mieczysławie Koszu rozmawiamy z Krzysztofem Gradziukiem, perkusistą RGG Trio.

Mieczysław Kosz za sprawą filmu Macieja Pieprzycy zostaje po wielu latach przywrócony pamięci zbiorowej. Jednak RGG Trio, jako pierwsze oddało hołd Koszowi: w 2007 r. wydaliście płytę „Unfinished Story - Remembering Kosz”. Jakie okoliczności spowodowały, że ją nagraliście?

Powodów było kilka. Przede wszystkim jako trio fortepianowe szukaliśmy różnych inspiracji, rożnych zespołów uprawiających muzykę w podobny sposób co my.

Pozostało jeszcze 78% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Michał Dybaczewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.