Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

O. Maciej Zięba: Chrześcijanin nie powinien ulegać owczemu pędowi

Czytaj dalej
Fot. Fot. Grzegorz Mehring / Polskapresse
Anita Czupryn

O. Maciej Zięba: Chrześcijanin nie powinien ulegać owczemu pędowi

Anita Czupryn

- W Adwencie trzeba inaczej ułożyć dzień. Dzięki temu wyjdziemy z kieratu codzienności, a o to przecież chodzi, aby wyrwać się z naporu rzeczywistości, która chce nas wessać albo przemielić - mówi ojciec Maciej Zięba, dominikanin, w rozmowie z Anitą Czupryn.

Jak w dzisiejszych czasach rozumiemy Adwent? A może on zmienił już swoje znaczenie?
Nie zmienił. Adwent jest wspólnie celebrowany od czasu gdy tylko chrześcijanie dostali prawo publicznego kultu, a więc od IV wieku. A od czasów papieża Grzegorza Wielkiego w VI wieku nabrał kształtu, który znamy dzisiaj. Łacińskie słowo adventus znaczy „przyjście” i Adwent to szczególny czas przygotowań na powtórne przyjście Pana Jezusa. I będziemy czekać, aż się to wypełni - aż do końca czasów. Zatem Adwent nie zmienił swojego znaczenia, choć zmieniała się nieco jego teologiczna interpretacja, no i historyczne formy jego przeżywania. Teraz na przykład nam się w oczach komercjalizuje…

…o, właśnie, o tej komercjalizacji też chciałam porozmawiać.
Ale wierzę, że się temu nie poddamy i Adwent pozostanie Adwentem. Szał zakupów to nie tylko bardzo świeckie przeżywanie Adwentu, ale i bardzo powierzchowne, a ludzie, choć lubią kupować, to jednak zarazem są głębsi i w życiu potrzebują także głębszych treści. I chrześcijanie nadal będą przygotowywać się na przyjście Chrystusa, a zarazem - w krótszej perspektywie czasowej - do świąt Bożego Narodzenia, do celebrowania Jego pierwszego przyjścia, tego, że dwa tysiące lat temu w grocie betlejemskiej wydarzyło się coś najważniejszego w historii świata.

Od dzieciństwa pamiętam, że ten czas adwentowy - oczekiwania na narodziny Pana Jezusa był dość smutnym okresem.
Smutno-pokutny. Też tak pamiętam.

Mam wrażenie, że dziś coraz więcej mówi się o tym i podkreślają to księża, że jest to czas radości.
Oczekiwanie na przyjście Chrystusa nie powinno budzić przerażenia, ale radość, bo to będzie spotkanie z pełnią Miłości. Takoż przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia jest przygotowaniem do wspólnego weselenia się i świętowania - wciąż nowego odkrywania ogromu Bożej miłości, tego, „że Bóg tak umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał”. Mój wybitny współbrat z XIV wieku Jan Tauler mówił, że kto tylko rozważa tajemnicę Bożego Narodzenia powinien zacząć wykrzykiwać i podskakiwać z radości, a jeśli ktoś nie odczuwa tak wielkiego rozradowania, to dowód - twierdzi Tauler - że ma problem, że jego chrześcijaństwo jest mocno ułomne. Oczywiście, nie chodzi o wesołkowatość, ta radość ma wyzwalać nową energię, skłaniać do duchowego wysiłku, ma pewien ascetyczny wymiar, ale Adwent nie jest okresem pokutnym. Ma jednak Pani rację. W pierwszy wiekach te pokutne akcenty często dominowały. Grzegorz Wielki odrzucił takie rozumienie Adwentu, ale ta tradycja pokutna, imitująca okres Wielkiego Postu, niekiedy powracała. Dopiero Sobór Watykański II wyraźnie podkreślił ten radosny wymiar naszego oczekiwania. Czasem jednak trudno jest to dostrzec. Na przykład i w Adwencie i w Wielkim Poście nie śpiewamy w niedzielę hymnu „Chwała na wysokości ”, ale czynimy to z odmiennych powodów, w Wielkim Poście - pokutnych, a w Adwencie jest to znak oczekiwania na to, by w noc Bożego Narodzenia szczególnie mocno zabrzmiał hymn aniołów wyśpiewujących radość tej niezwykłej chwili. Dlatego też dopuszczony jest wyjątek - w mszy roratniej, ale tylko w niej, wolno śpiewać „Gloria”. To są niuanse liturgiczne, ale istotne i trzeba o nich stale przypominać.

Wspomniał Ojciec mszę roratnią, która tak mocno kojarzy się z Adwentem.
To zwyczaj porannych mszy o Matce Bożej rozpoczęty w średniowieczu i na terenach polski znany już w XI stuleciu. Miarą znaczenia tego obyczaju może być powołanie przez Zygmunta Starego zespołu 9 księży-kantorów, zwanych rorantystami, którzy dostali specjalny dom na Wawelu i śpiewali na roratach aż do 1872, kiedy to Austriacy skonfiskowali ich własność. Ale teologiczny sens Adwentu pięknie ukazuje inny królewski zwyczaj. Od czasów Piastów, kiedy rozpoczynał się Adwent, król - w czasie rorat - stawiał na ołtarzu zapalona świecę, mówiąc: „Gotów jestem na Sąd Boży”. Za nim szedł ze świecą prymas i mówił „Jestem przygotowany na przyjście Pana”, a po nich podchodzili przedstawiciele innych stanów powtarzając słowa króla, bo wobec Boga wszyscy jesteśmy równi. Pisał o tym Syrokomla: „Stał na ołtarzu przed mszą roraty Siedmio-ramienny lichtarz bogaty/ A stany państwa szły do ołtarza, I każdy jedną świecę rozżarza:/ Król - który berłem potężnem włada, Prymas - najpierwsza senatu rada,/ Senator świecki - opiekun prawa, Szlachcic - co królów Polsce nadawa,/ Żołnierz - co broni swoich współbraci, Kupiec - co handlem ziomków bogaci,/ Chłopek - co z pola, ze krwi i roli dla reszty braci chleb ich mozoli,/ Każdy na świeczkę grosz swój przyłoży, I każdy gotów iść na Sąd Boży”.

Oj, szkoda, że dziś nie ma takiej tradycji, kiedy wszystkie społeczne warstwy deklarują swoją gotowość.
W okresie stanowego społeczeństwa była ona uświęcona przez obyczaj, ale teraz - jak sądzę - spontanicznie przedstawiciele różnych społecznych warstw tworzą roratnią wspólnotę. Na roraty przychodzą przecież i prezydenci miast i bezdomni, i bardzo zamożni przedsiębiorcy i ludzie ubodzy, profesorowie i ludzie niewykształceni. Powrotu do stanowego społeczeństwa nie będzie, lecz warto podkreślać to co wówczas król i chłop celebrowali wspólnie - oczekiwanie na drugie przyjście Pana, nie tylko na Boże Narodzenie. Adwent otwiera przed nami perspektywę nieskończoności. To się trochę w naszej świadomości zagubiło. A to jest potrzebne w naszym myśleniu, w kontekście całego życia - perspektywa nieskończoności.

Tymczasem życie upływa nam w pędzie; jak tu znaleźć chwilę, żeby pomyśleć o wymiarze nieskończoności? Żeby duchowo się przygotować do Bożego Narodzenia?

Pozostało jeszcze 71% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Aktywujesz kod bez rejestracji

Odblokowujesz dostęp jednorazowo, tylko na tej przeglądarce. Jeżeli chcesz w przyszłości wrócić do tego artykułu, skorzystaj z opcji aktywacji kodu z rejestracją - zarejestruj się.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i czytaj bez rejestracji" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

odzyskaj hasło

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zaloguj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Aby móc przetwarzać Twoje dane osobowe w postaci adresu e-mail dla celów przedstawiania informacji handlowych na temat naszych towarów lub usług za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, prosimy Cię o wyrażenie poniżej wskazanych zgód.

Pamiętaj, w każdej chwili możesz cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Cofnięcie zgody nie wpłynie jednak na zgodność z prawem przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych przed wycofaniem zgody. Szczegóły dotyczące wycofania zgody znajdziesz w swoim profilu.

Administratorem Twoich danych osobowych jest spółka Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Domaniewska 45, 02-672 Warszawa. Szczegółowe zasady przetwarzania danych osobowych przez Polska Press oraz uprawnienia użytkowników Serwisu Polskatimes z tym związane zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez nas w szczególności w celu wykonania umowy (usługa świadczona drogą elektroniczną), w celach marketingowych w zakresie udzielonych zgód, jak też w innych celach marketingowych na podstawie naszego uzasadnionego interesu. Podanie przez Ciebie danych osobowych jest dobrowolne. Przysługuje Ci prawo do żądania od nas dostępu do swoich danych osobowych, prawo do ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych a także prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania przez nas Twoich danych osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień oraz celów przetwarzania danych przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

* Jeżeli klikniesz „Zaznacz wszystkie poniższe zgody” automatycznie zaznaczasz wszystkie zgody. Możesz też zaznaczyć lub odznaczyć każdą ze zgód z osobna.

** Zgoda wymagana.

Klikając w przycisk "Aktywuj kod i zarejestruj się" potwierdzam, że zapoznałem/am się z treścią informacji o zamówieniu oraz, nadto że żądam rozpoczęcia dostarczenia treści cyfrowych przed upływem terminu do odstąpienia od umowy w związku z czym utracę prawo do odstąpienia od umowy i wiem, że usługa jest odpłatna.

Anita Czupryn

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2018 Polska Press Sp. z o.o.