Pamiątki z wakacji i... spore problemy

Czytaj dalej
Kamila Rożnowska

Pamiątki z wakacji i... spore problemy

Kamila Rożnowska

Pamiątek wykonanych z chronionych okazów roślin i zwierząt nie wolno przywozić z wakacji - to jasne. Ale ryzykowne są też tytoń z Turcji, muszle z Bali, rolex kupiony na bazarze czy kilogram sera z Gruzji

Powroty z wakacji bywają trudne. Dobrze, o ile kończą się tylko na objawach tęsknoty za beztroską na myśl o mile spędzonym czasie. Gorzej, gdy podczas odprawy celnej zaliczymy lądowanie twardsze od doświadczonego przed chwilą przyziemienia samolotu, a w naszym bagażu - choć byliśmy przekonani, że nie mamy nic do zgłoszenia - funkcjonariusze znajdą zakazane pamiątki.

Nie chodzi tutaj tyle o fragmenty raf koralowych, figurki z kości słoniowej czy inne trofea myśliwskie. To oczywiste - na podstawie konwencji CITES obowiązuje całkowity zakaz wwożenia pamiątek z gatunków zwierząt i roślin chronionych. Dotyczy to zarówno żywych okazów, jak i produktów z nich wykonanych.

Ale pakując walizkę przed powrotem do domu, warto zastanowić się, czy jest sens zabierania ze sobą kilku kilogramów gruzińskiego sera, z którego później spróbujemy przygotować chaczapuri, albo kupionych w promocyjnej cenie 750 gramów wkładu do sziszy, czyli fajki wodnej. Czasem coś mogłoby wydawać się nam jako „niewzbudzające zastrzeżeń”. Ale celnicy na granicy mogą być odmiennego zdania.

1. Nie wydaj więcej niż...

Już planując wakacyjne wydatki w krajach spoza Unii Europejskiej, warto na starcie uwzględnić kwotę, jaką - zgodnie z przepisami - możemy wydać na pamiątki, by kupionych „ponad normę” przedmiotów nie trzeba było zgłosić do oclenia. Bo w przepisach celnych musimy mieć na uwadze nie tylko limity przewozu określonych towarów, ale też ich łączną wartość.

Wartości te różnią się ze względu na środek transportu, którym wracamy do UE. Jeśli do Polski wrócimy samolotem czy statkiem, wówczas bez obowiązku uiszczenia cła możemy wwieźć pamiątki o łącznej wartości 430 euro. Drogą lądową - 300 euro.

Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach podkreśla, że w tym przypadku nie ma znaczenia, czy przywozimy do kraju biżuterię, dywan czy torebkę. - Ilość zakupionych pamiątek nie może wskazywać, że są przeznaczone do dalszej odsprzedaży - zaznacza. A zatem: kilka sztuk wskazujących, że są na własny użytek, nie wzbudzi podejrzeń, ale już cała walizka nimi załadowana - tak.

2. Muszle i muszelki

Nad brzegiem Morza Śródziemnego w Grecji, Włoszech, Turcji czy Tunezji zebraliśmy kubek pięknych muszelek. Czy możemy je zabrać ze sobą do domu? Po pierwsze - pod żadnym pozorem nie możemy próbować wwieźć do kraju fragmentów raf koralowych.

Na stronie Konwencji CITES (cites.org) można znaleźć fotografie takich okazów i porównać z tym znalezionymi. Gdy mamy co do nich wątpliwości - lepiej zostawmy na brzegu to, co do morza należy. Uważajmy też na ulicznych handlarzy, którzy mogą nas zapewniać, że to pamiątka zupełnie legalna, a rzeczywistość przy odprawie celnej może być zgoła odmienna.

Jak mówi Grażyna Kmiecik, prawdopodobieństwo znalezienia takich okazów nad brzegiem Morza Śródziemnego jest dużo mniejsze niż np. w basenach mórz azjatyckich (np. w Tajlandii, Singapurze, na Bali). Autorzy strony ginacegatunki.pl informują, że jedna osoba bez żadnych dokumentów może wwieźć maksymalnie 3 okazy muszli przydaczni (ważących nie więcej niż 3 kg) oraz 3 muszle skrzydelnika olbrzymiego.

3. Wkład do sziszy i tytoń

Fajki wodne to jeden ze znaków rozpoznawczych Maroka, Turcji czy Egiptu. Jeśli już zdecydujemy się na jej zakup - razem z wkładem do niej - warto spojrzeć na etykietę. Jeśli bowiem wkład zawiera tytoń, to jako tytoń w suszu zostanie potraktowany na granicy. A wówczas nie możemy przywieźć go w dowolnej ilości.

Jeśli kupiliśmy go w kraju Unii Europejskiej i do kraju UE chcemy go przywieźć, wówczas możemy mieć przy sobie 1 kg tytoniu w suszu. Jeśli z kolei wracamy z kraju spoza UE (np. Egipt, Turcja, Tunezja, ale i Albania), wtedy dozwolona ilość zależy od środka transportu, którym podróżujemy: drogą lotniczą i morską może to być 250 g, zaś lądową jest sporo mniej - 50 g. Jeśli natomiast chcielibyśmy z wakacji w Egipcie czy Tunezji przywieźć egzotyczne marki papierosów, to pamiętajmy, że może to być to maksymalnie 200 sztuk (jeśli podróżujemy drogą lotniczą lub morską) lub 40 sztuk (transport lądowy). Podróżując między krajami UE limit dozwolony jest większy i wynosi 800 sztuk.

4. Podróbka prawie jak oryginał

Tych mnóstwo na zagranicznych bazarach. Jeśli będziemy chcieli przywieźć prawie „markową” bluzę, buty czy torebkę (w rozsądnych ilościach, wskazujących, że to na użytek własny), to na granicy tego nie stracimy. Ale funkcjonariusze służby celno-skarbowej przestrzegają przed takimi zakupami ze względu na niepewny materiał, z którego zostały te pamiątki wykonane. Problem może się pojawić natomiast, gdy będziemy chcieli przewieźć podróbkę zegarka marki Rolex. - Firma nakazuje ściganie każdej jednej sztuki podrobionego zegarka - mówi Kmiecik.

5. Ser lepiej zjeść za granicą

Jeśli w krajach spoza UE wyjątkowo zasmakowały nam sery, produkty mleczarskie czy wędliny i postanowiliśmy zaopatrzyć w nie domowe zapasy, to... lepiej nie kupować więcej niż jesteśmy w stanie zjeść do momentu przekroczenia granicy. I tak zostaną skonfiskowane i zniszczone. Dotyczy to również makaronów, pieczywa cukierniczego, warzyw przetworzonych - o ile zawierają mięso lub mleko. Niezgłoszenie ich przewozu może narazić nas na karę grzywny lub wszczęcie postępowania karnego. Pamiętajmy, że nasz bagaż główny również jest prześwietlany.

Zakaz ten to efekt restrykcyjnych przepisów unijnych, które określają procedury dopuszczenia takich towarów na rynki UE. Wszystko dlatego, że produkty pochodzenia zwierzęcego mogą zawierać patogeny, wywołujące choroby zakaźne u zwierząt.

***
Wątpliwości: Najlepiej skontaktować się z Krajową Informacją Skarbową. Numer tel.: 22 330 03 30 lub 801 055 055.
Alkohol: W ramach UE: 10 litrów napojów powyżej 22 proc. lub 20 litrów wzmocnionego wina (np. porto) lub 90 litrów wina lub 60 litrów wina musującego lub 110 litrów piwa. Z krajów spoza UE: 1 litr napojów powyżej 22 proc. lub 4 litry wina lub 16 litrów piwa.Perfumy i wody toaletowe: W ramach UE: na użytek własny. Spoza krajów UE: 50 g lub 250 ml.

Kamila Rożnowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.