Poczta nie będzie ściągała zaległego abonamentu? Minister zrzuca winę na rząd PO. "To smutna spuścizna rządów Donalda Tuska"

Czytaj dalej
Fot. Pixabay
Norbert Kowalski

Poczta nie będzie ściągała zaległego abonamentu? Minister zrzuca winę na rząd PO. "To smutna spuścizna rządów Donalda Tuska"

Norbert Kowalski

Poczta Polska wstrzyma ściąganie zaległego abonamentu? Z taką prośbą zwrócił się minister Jacek Sasin, który twierdzi, że „ściągalność abonamentu to smutna spuścizna rządów Donalda Tuska”. Tymczasem posłowie opozycji odpowiadają, że PiS nie powinno zrzucać winy na wydarzenia z przeszłości.

- Kwestia ściągalności abonamentu RTV to smutna spuścizna rządów Donalda Tuska. To kolejna kwestia do gruntownego przemodelowania po naszych poprzednikach. Obecnie, biorąc pod uwagę wyjątkowe okoliczności, poprosiłem Pocztę Polską o wstrzymanie działań w tym zakresie

- taką wiadomość w niedzielę wieczorem na Twitterze wstawił Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

Do wypowiedzi Jacka Sasina bardzo szybko na Twitterze odniosła się także Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. - W roku 2008, gdy Donald Tusk wzywał do niepłacenia abonamentu RTV, wiele osób poszło za tą radą w skutek czego popadli w długi. Przyniosło to lawinowy wzrost postępowań wobec dłużników, od 2011 roku prowadzonych przez Pocztę Polską, od 2013 roku postępowań windykacyjnych prowadzonych przez urzędy skarbowe (czasy rządów koalicji PO-PSL). Jedyną prawną możliwością wyjścia z sytuacji jest umarzanie przez KRRiT ciążących na dłużnikach należności, wyłącznie na drodze indywidualnych decyzji. W ubiegłym roku KRRiT rozpatrzyła ponad 60 tysięcy takich spraw. To dwa razy więcej niż poprzednia rada - czytamy na Twitterze Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

O co tak naprawdę chodzi i czego dotyczą oba wpisy? W 2008 roku Donald Tusk, jako ówczesny premier, stwierdził, że abonament radiowo-telewizyjny jest "archaicznym sposobem finansowania mediów publicznych, haraczem ściąganym z ludzi". Ponadto dodawał, że ówczesny rząd będzie starał się go zlikwidować.

Czytaj też: Kontrole płatności abonamentu RTV są coraz częstsze. Co ci grozi, jeśli nie zapłacisz?

Do likwidacji abonamentu nie doszło, lecz po wypowiedzi Donalda Tuska część osób zaniechała płacenia abonamentu, czekając zapewne na jego zniesienie. Z kolei inna kwestia to osoby, które rzeczywiście pozbyły się telewizora lub radia, lecz nie wyrejestrowały tych urządzeń, co powodowało, że również narastały im zaległości abonamentowe.

Wina Tuska czy odpowiedzialność PiS?
Do słów Jacka Sasina optymistycznie podchodzi Marcin Porzucek, poseł PiS. Jednocześnie zwraca uwagę na fakt, że media publiczne powinny być finansowane przez państwo - W moim odczuciu zmiany dotyczące abonamentu powinny prowadzić do tego, by media publiczne były finansowane z budżetu państwa, a nie jako danina od obywateli. I to właśnie w takim kierunku powinnyśmy iść. Moim zdaniem byłoby to bardziej sprawiedliwe rozwiązanie - tłumaczy Marcin Porzucek.

O zmianie abonamentu mówi również poseł Jakub Rutnicki z Koalicji Obywatelskiej.

– Abonament w obecnej formie jest przestarzałą instytucją. Ta kwestia powinna być rozwiązana inaczej niż teraz

- nie ma wątpliwości poseł Koalicji Obywatelskiej.

Poza tym zwraca jednak uwagę na aktualny stan mediów publicznych, które jego zdaniem wymagają naprawy. – Stoimy przed wielkim wyzwaniem, co zrobić z mediami publicznymi po tym, jak PiS przestanie rządzić i mieć na nie wpływ. Teraz są one całkowicie zniszczone. Trzeba od nowa stworzyć prawdziwe media publiczne tak, by politycy już nigdy nie mieli na nie wpływu tak, jak teraz - przekonuje Jakub Rutnicki.

Czytaj także: Wszystko o abonamencie RTV 2020. To trzeba wiedzieć!

Poseł Koalicji Obywatelskiej nie zgadza się także na przerzucanie winy za aktualne zaległości abonamentowe na Donalda Tuska. – Zrzucanie winy na Donalda Tuska to jakaś zaprzeszła historia. Trudno odwoływać się do wypowiedzi sprzed 12 lat. Wtedy przede wszystkim były jednak media publiczne, a teraz są rządowe. Widać panikę w obozie PiS przed nadchodzącymi wyborami - mówi Jakub Rutnicki.

- Czy Wy przypadkiem nie rządzicie już 5 lat?

- pytała z kolei Jacka Sasina na Twitterze Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej.

Inaczej do tej sprawy podchodzi Marcin Porzucek z PiS. - Donald Tusk przez osiem lat rządów PO nie przedłożył żadnej konkretnej alternatywy dla aktualnego abonamentu. Z tego powodu wiele osób, myśląc, że abonament będzie zniesiony, przestało go opłacać. Tyle tylko, że Donald Tusk zapomniał wprowadzić regulacje prawne - komentuje poseł PiS.

O komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się także do Poczty Polskiej. Chcieliśmy się dowiedzieć, czy poczta przychyli się do prośby Jacka Sasina i zaprzestanie ściągania zaległego abonamentu. Na razie nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi na zadane przez nas pytania.

Milionowe zaległości

Tylko w 2019 roku Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (to ona zleca Poczcie Polskiej pobór opłat abonamentowych) wysłała ponad 420 tys. upomnień dotyczących zaległego abonamentu. Prawie 110 tys. osób uregulowało swoje zadłużenie na łączną kwotę ponad 71 mln zł. Z kolei Poczta Polska do końca 2019 roku wystawiła ponad 120 tys. nakazów zapłaty zaległego abonamentu. W tym przypadku ponad 107 tys. osób dokonało zapłaty na łączną kwotę ponad 102 mln zł.

Opłata abonamentowa jest obowiązkiem każdej osoby posiadającej w domu radio lub telewizor. Zwolnione od opłaty są m.in. osoby, które ukończyły 75 rok życia, zaliczone do I grupy inwalidzkiej, z orzeczoną całkowitą niezdolnością do pracy, o znacznym stopniu niepełnosprawności, kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi, bezrobotni czy osoby pobierające świadczenie przedemerytalne.

Opłaty abonamentowej nie ponosimy także w przypadku, gdy pozbędziemy się telewizora lub radia. W takiej sytuacji trzeba jednak pamiętać, aby wyrejestrować odbiornik na poczcie lub przez internet. Po pierwsze trzeba zgłosić pracownikowi placówki pocztowej dyspozycję wyrejestrowania odbiorników oraz okazać dokument potwierdzający naszą tożsamość. Do tego trzeba podpisać wypełniony i wydrukowany przez pracownika placówki pocztowej formularz. Dowodem zgłoszenia zmiany danych, który musimy zachować jest "Zawiadomienie o zatwierdzeniu przeprowadzonej zmiany danych", które dostaniemy od pracownika placówki pocztowej.

---------------------------

Zainteresował Cię ten artykuł? Szukasz więcej tego typu treści? Chcesz przeczytać więcej artykułów z najnowszego wydania Głosu Wielkopolskiego Plus?

Wejdź na: Najnowsze materiały w serwisie Głos Wielkopolski Plus

Znajdziesz w nim artykuły z Poznania i Wielkopolski, a także Polski i świata oraz teksty magazynowe.

Przeczytasz również wywiady z ludźmi polityki, kultury i sportu, felietony oraz reportaże.

Pozostało jeszcze 0% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Norbert Kowalski

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

mg

Również osoby są zwolnione, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50% przeciętnego wynagrodzenia.

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.