Przeziębienie na receptę

Czytaj dalej
Fot. pixabay.com
Gabriela Bogaczyk

Przeziębienie na receptę

Gabriela Bogaczyk

Od stycznia nie kupimy już bez recepty większych opakowań popularnych tabletek na przeziębienie. - Szkoda potencjału lekarzy do leczenia kataru. Wydłużą się kolejki - uważają niektórzy eksperci.

Chodzi o popularne leki i syropy na katar, kaszel i bóle zatok, jak np. Acatar, Acodin, Aspirin Complex, Cirrus, Gripex, Ibuprom, Modafen czy Sudafed.

Od stycznia ze sprzedaży bez recepty znikną duże opakowania tych leków. Po większe ich ilości trzeba będzie się ustawić w kolejce do lekarza. Tak zakłada nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Ministerstwo Zdrowia tłumaczy nowe prawo tym, że środki te zawierają pseudoefedrynę, która wykorzystywana jest przez niektórych do odurzania się lub produkcji narkotyków. - Nowelizacja ustawy ma przeciwdziałać temu procederowi - czytamy w komunikacie resortu zdrowia.

Bez recepty w aptece będziemy mogli kupić tylko mniejsze opakowania tabletek np. po 6, 8 czy 10 sztuk, których dawki zawierają nie więcej niż 720 mg pseudoefedryny, 150 mg kodeiny i 360 mg dekstrometorfanu.

Farmaceuci podkreślają, że z powodu nowego prawa stracą finansowo przede wszystkim pacjenci, bo bardziej opłaca się kupić większe opakowanie. Dla przykładu: 14 tabletek Cirrus kosztuje ok. 22 złotych, a zaledwie 6 sztuk - 13 złotych.

Dlatego chorzy prawdopodobnie nie będą wracać do apteki kilkakrotnie, by kupić mniejsze opakowania. Od razu wybiorą się do lekarza po receptę na większe ilości. - Szkoda potencjału lekarzy do leczenia kataru. Po raz kolejny, dokłada im się obowiązków, a kolejki będą się znów niepotrzebnie wydłużać - zaznacza Ewa Borek, prezes fundacji „My pacjenci”.

I uważa, że pierwszą pomoc w leczeniu kataru czy zwykłego przeziębienia można uzyskać właśnie od farmaceuty w aptece.- Prawo farmaceutyczne ogranicza ich możliwości. Aptekarza sprowadza się obecnie tylko do roli sprzedawcy, który stoi „zabetonowany” za ladą. Naprawdę, marnujemy ich możliwości, bo jako fachowcy doskonale wiedzą, jaki lek będzie skuteczny i bezpieczny dla nas w czasie przeziębienia - dodaje Borek.

A co z przeciwdziałaniem narkomanii? Złudzeń co do pomysłu nie ma jednak Leszek Iwaniak, specjalista terapii uzależnień w lubelskim Monarze.

- Podobnie było kiedyś z dopalaczami. Zniknęły sklepy z dopalaczami, ale ich sprzedaż przeszła do podziemia. Obawiam się, że w tym przypadku może być podobnie - mówi Iwaniak.

Zakaz - lek na całe zło?

To jak popularne jest zjawisko odurzania się lekami widać na oddziale toksykologii szpitala przy Al. Kraśnickiej w Lublinie. - Trafiają do nas zazwyczaj osoby młode, które eksperymentują z lekami albo samobójcy - informuje dr n. med. Jarosław Szponar, szef toksykologii.

I ma nadzieję, że nowelizacja ustawy zwiększy bezpieczeństwo i zmniejszy ryzyko zatrucia lekami. Również Leszek Iwaniak z lubelskiego Monaru jest jak najbardziej za utrudnianiem dostępu do leków, którymi można się odurzać.

- Każdy kij ma dwa końce. Trudniej będzie młodzieży pokonać 10 przeszkód do zdobycia narkotyku niż pójść od razu do apteki - zaznacza specjalista.

- Teoretycznie, każdy może ustawić się wiele razy w kolejce i kupić leki w małych opakowaniach. To od uwagi i uczciwości farmaceuty zależy, czy odmówi młodemu człowiekowi kolejnej sprzedaży preparatu. Z drugiej strony, chory powinien mieć prawo decydowania o metodach leczenia - zaznacza Iwona Luterek, kierownik całodobowej apteki „Curate - Apteka na Zana”.

Lekarze mają nadzieję, że nowa ustawa ograniczy popularność odurzania się gimnazjalistów za pomocą tabletek. - A jak ktoś jest chory, to i tak po trzech dniach powinien udać się do lekarza, gdy nic mu nie pomaga - mówi lek. med. Alina Małmyszko - Czapkowicz, lekarz rodzinny z Poradni Zdrowia KUL i Natur-Med.

Gabriela Bogaczyk

Zajmuje się ochroną zdrowia i sprawami społecznymi.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.