Salmonella w żłobkach i szkole. Rodzice zamierzają złożyć pozew do sądu

Czytaj dalej
Fot. 123rf
Patryk Osadnik

Salmonella w żłobkach i szkole. Rodzice zamierzają złożyć pozew do sądu

Patryk Osadnik

Bakterię salmonelli wykryto u kilkudziesięciu dzieci ze żłobków w Zabrzu i szkoły w Świerklańcu. Dostawca jedzenia - Dom „Rodzina” Caritas - przyznał się do winy i przeprosił. Rodzice zamierzają jednak złożyć pozew.

Salmonellą zatruło się co najmniej 70 podopiecznych żłobków: Misiowa Kraina, Miłosierdzia Bożego i Dzieciątka Jezus w Zabrzu oraz Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Świerklańcu.

Żłobki prowadzi Dom Dziennego Pobytu „Rodzina” Caritas Diecezji Gliwickiej w Zabrzu. Ta sama instytucja dostarczała jedzenie do szkoły w Świerklańcu. Bakterię salmonelli wykryto w surówkach podawanych dzieciom. Podejrzenia padły również na naleśniki z serem. Tych nie udało się już zbadać, ponieważ zgłoszenie do sanepidu wpłynęło kilka dni po ich podaniu dzieciom.

„Rodzina” przeprowadziła szereg prac, które mają zapobiec podobnym przypadkom w przyszłości. Zresztą kuchnia DDP została już ponownie uruchomiona. Wydano również oświadczenie, w którym placówka przyznaje się do winy i przeprasza rodziców.

Kilkunastu rodziców złożyło do Urzędu Gminy Świerklaniec skargę na dyrekcję szkoły. Ich zdaniem, nie dopełniła ona swoich obowiązków.

- Dyrekcja szkoły naraziła nasze dzieci na dodatkowe zachorowania. Naszym zdaniem nie dołożono też wystarczających starań, żeby ochronić dzieci przed bakterią - mówi Michał Wrasidlo, rodzic.

W poniedziałek, 28 października, przedstawiciele rodziców spotkają się na konsultacjach z adwokatem. Zamierzają złożyć pozew do sądu względem Domu „Rodzina” Caritas w Zabrzu.

Początkowo myślano, że dzieci ze szkół i żłobków mają grypę żołądkową. Później okazało się, że kilkadziesiąt osób, w tym obsługa placówek, zaraziło się bakterią salmonelli. Kuchnia, w której przygotowywano posiłki, wróciła już do pracy. Rodzice rozważają pozew do sądu.

Sprawa salmonelli w żłobkach i szkole ciągnie się od początku października. Wtedy do mediów dotarły pierwsze informacje o epidemii, choć nie od razu było wiadomo, że chodzi o bakterię salmonelli.

Początkowo mówiło się o grypie żołądkowej, tak też informowały rodziców Dom Dziennego Pobytu „Rodzina” Caritas Diecezji Gliwickiej w Zabrzu oraz dyrekcja Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza w Świerklańcu.

Po kilku dniach, 4 października, badania Powiatowych Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych jednoznacznie potwierdziły, że dzieci mają salmonellę.

Bakteria w surówce

Sanepid wykrył bakterię w surówkach podawanych przez kuchnię DDP „Rodzina”. Podejrzenie padło również na naleśniki.

- Mamy pewność, że pracownicy szkoły nie byli nosicielami salmonelli we wrześniu, ponieważ wtedy przechodzili badania - informuje Karolina Misztal z sanepidu w Bytomiu.

Wiadomo jednak, że zarówno pracownicy szkoły, jak i chore dzieci jadły naleśniki z serem. To najprawdopodobniej one były źródłem salmonelli w szkole.

- Naleśnikiem został poczęstowany jeden z uczniów, który na co dzień nie je w szkole obiadów, więc z dużym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że to było źródło bakterii - wyjaśnia Misztal.

Kuchnia „Rodziny” wróciła już do pracy

Po potwierdzeniu informacji o wystąpieniu bakterii salmonelli DDP „Rodzina” zawiesił działalność kuchni, a jej pracownicy zostali wysłani na badania. Placówka przeprowadziła szereg czynności, które mają nie dopuścić do podobnych sytuacji w przyszłości. To m.in. dezynfekcja, wymiana pojemników, odkamienianie czy zmiana pewnych procedur przy przygotowywaniu żywności.

15 października po pozytywnej opinii sanepidu kuchnia „Rodziny” wróciła do pracy.

Jedzenie pochodziło z darów?

Po publikacji przez „Dziennik Zachodni” kolejnych artykułów pojawiły się głosy byłych pracowników, którzy twierdzili, że „Rodzina” podaje dzieciom jedzenie pochodzące z darów. Ich zdaniem były to często produkty nieświeże, które dzieciom po prostu mogły zaszkodzić.

- Wszystkie produkty pochodzą od naszych stałych dostawców. Potwierdzają to faktury, które udostępniliśmy pracownikom sanepidu - mówi Elżbieta Bula, kierownik DDP „Rodzina”. Czynności sanepidu nie wykazały w tym aspekcie nieprawidłowości.

Rodzice chcą złożyć pozew

Rodzice części dzieci mają zamiar złożyć pozew wobec „Rodziny”. W poniedziałek, 28 października, mają spotkać się z mecenasem i naradzić w tej sprawie.

Do tej pory do Urzędu Gminy Świerklaniec wpłynęła skarga na dyrekcję szkoły, która zdaniem części rodziców nie dopełniła swoich obowiązków. Rozpatrzy ją odpowiednia komisja Rady Gminy, która zbierze się pod koniec listopada.

Patryk Osadnik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.