Łukasz Gazur

Stary Teatr. Repertuar zostaje, aktorzy nie

Na razie "Wesele" w reżyserii Jana Klaty pozostało w repertuarze Fot. Andrzej Banaś Na razie "Wesele" w reżyserii Jana Klaty pozostało w repertuarze
Łukasz Gazur

Narodowy Stary Teatr podał repertuar na styczeń - pierwszy przygotowany przez nową dyrekcję krakowskiej sceny. Rewolucji w nim nie będzie - w odróżnieniu od zespołu aktorskiego, z którego odchodzą rozpoznawalne twarze. I trafiają na najważniejsze polskie sceny.

W repertuarze na styczeń pozostają najbardziej znane spektakle powstałe za czasów poprzedniego dyrektora krakowskiej sceny narodowej Jana Klaty. To m.in. „Wesele” i „Wróg ludu” w jego reżyserii, „Bitwa warszawska” i „Triumf woli” Moniki Strzępki, „Kosmos” Krzysztofa Garbaczewskiego, „Płatonow” Konstantina Bogomołowa. Do tego powraca „Rodzeństwo” Krystiana Lupy, od wielu miesięcy nieoglądane na deskach tej sceny. W planach jest jedna premiera - „Dom Bernardy A.” według Federico Garcia Lorki w reż. Alejandro Radawskiego. tu pikanterii sprawie dodaje fakt, że w obsadzie pojawiła się tylko jedna aktorka Narodowego Starego Teatru - Ewa Kolasińska. Dwie inne bowiem zrezygnowały z roli. Obsadę uzupełniono więc aktorką „Groteski” Iloną Buchner, a także studentkami Akademii Sztuki Teatralnej im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie (dawniej PWST): Aleksandrą Nowosadko, Mają Wolską, Aliną Szczegielniak.

Czytaj dalej, a dowiesz się czy zespół aktorski jest największą niewiadomą Teatru Starego. Kto już złożył wypowiedzenia? Jak sprawę komentuje Anna Hruszka z działu PR?

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Łukasz Gazur

Komentarze

8
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

Krytyk

A cóż jest ekscytującego w tym, że aktorkę zastąpi inna aktorka? Młodzi absolwenci powinni grać w teatrach, nie zaś podawać kawę w kawiarniach przy Rynku, nieprawdaż?

Krytyk

A cóż jest ekscytującego w tym, że aktorkę zastąpi inna aktorka? Młodzi absolwenci powinni grać w teatrach, nie zaś podawać kawę w kawiarniach przy Rynku, nieprawdaż?

Krytyk

A cóż jest ekscytującego w tym, że aktorkę zastąpi inna aktorka? Młodzi absolwenci powinni grać w teatrach, nie zaś podawać kawę w kawiarniach przy Rynku, nieprawdaż?

Teatroman

No i dobrze, komu się nie podoba, fora ze dwora, niech sobie kodziarstwo założy własny teatr. Gorszego chłamu niż za klaty i tak sie nie da zrobic.

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.