Andrzej Malik historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

Układ rzeszowsko-ustrzycki

Uczestnicy chłopskiego strajku okupacyjnego w Rzeszowie Uczestnicy chłopskiego strajku okupacyjnego w Rzeszowie
Andrzej Malik historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

Sierpień 1980. Porozumienia z komunistami stworzyły możliwość powołania NSZZ „Solidarność”. Dłużej trwały starania o powołanie jednolitej i wspólnej organizacji rolników

Krakowski Oddział IPN i „DZIENNIK POLSKI” PRZYPOMINAJĄ

Po likwidacji przez komunistyczne władze podziemia niepodległościowego oraz PSL, polscy chłopi pozostali na długie lata osamotnieni w walce o swoją ziemię i obronę swoich praw. Jedynym wsparciem był dla nich Kościół Katolicki, równie mocno atakowany przez komunistyczny reżim. Spośród hierarchów kościelnych szczególnie wspierających opozycję i polskich chłopów, wyróżnić można biskupa przemyskiego Ignacego Tokarczuka. W dużej mierze, to dzięki niemu i wsparciu podległych mu duchownych, to właśnie w tym regionie powstały dogodne dla rolników warunki, aby podjąć działania na rzecz powołania swojej organizacji.

Takie działania na Podkarpaciu pojawiły się już pod koniec lat 70. W obronie przed przymusowym wywłaszczaniem rolników i przekazywaniem ich ziemi Spółdzielczym Kółkom Rolniczym 12 listopada 1978 r. we wsi Łowisko powołano Komitet Samoobrony Chłopskiej Ziemi Rzeszowskiej. Bezpieka natychmiast rozpoczęła represje wobec założycieli. W lecie 1980 r. działacze opozycyjni z Rzeszowa: Janusz Szkutnik i Tadeusz Kensy oraz działacz Studenckiego Komitetu Solidarności z Krakowa, Józef Baran, rozpoczęli wydawanie czasopisma „Wieś Rzeszowska”, które było pierwszym opozycyjnym pismem w tej części Polski.

Podpisanie porozumień sierpniowych uaktywniło działaczy chłopskich w całym kraju i zwiększyło nadzieje na powołanie związku zawodowego. W kilku regionach powołane zostały rolnicze organizacje związkowe, m.in. NSZZ Rolników „Solidarność Wiejska”, NSZZ „Solidarność Chłopska”, Samorządny Związek Producentów Rolnych. W powołaniu jednolitej struktury przeszkodą były różnice między mieszkańcami wsi (rolnicy indywidualni, robotnicy rolni pracujący w sektorze państwowym i spółdzielczym, pracownicy przemysłu rolno-spożywczego itp.), odmienne koncepcje działalności, duża nieufność i skłócenie oraz działania dezintegrujące bezpieki.

Wytrwały protest

Rolnicy współpracujący z redakcją „Wsi Rzeszowskiej” powołali Federację Robotników, Rolników i Innych Grup Zawodowych Bieszczadów NSZZ „Solidarność” i 9 listopada 1980 r. zorganizowali w Ustrzykach Dolnych „Sejmik Bieszczadzki”, podczas którego rozmawiano na temat problemów nurtujących mieszkańców wsi. Jednym z głównych problemów bieszczadzkich rolników było wywłaszczanie ich z ziemi, w celu powiększenia obszaru rządowego ośrodka wczasowego w Arłamowie. Inicjatywa sejmiku nie spotkała się ze wsparciem działaczy NSZZ „Solidarność” z Krosna, gdyż działacze robotniczej „Solidarności” byli wówczas zajęci własnymi sprawami. Ogromne zainteresowanie wykazała natomiast bezpieka, która rozpoczęła nękanie uczestników zatrzymaniami, rewizjami i konfiskatą materiałów związkowych.

Próby rejestracji podejmowane przez poszczególne organizacje związkowe były albo przewlekane przez odraczanie rozpraw sądowych, albo niweczone wyrokami odmawiającymi rejestracji. Już 29 października 1980 r. Sąd Wojewódzki w Warszawie odmówił rejestracji kilku ogniwom rolniczych związków zawodowych. Nieskuteczne były również apelacje.

Pod koniec stycznia z wizytą do Rzeszowa zawitał sam Lech Wałęsa, chodziło mu jednak o jak najszybsze zakończenie protestu

W proteście wobec tych decyzji 29 grudnia 1980 r. siedmiu rolników zdecydowało się zająć salę konferencyjną Urzędu Miasta i Gminy w Ustrzykach Dolnych i ogłosić strajk okupacyjny. Byli to członkowie bieszczadzkiej federacji, którzy w porozumieniu z Tadeuszem Kensym i Januszem Szkutnikiem podjęli akcję okupacji. Przywódcami strajku byli Wieńczysław Nowacki i Antoni Wojnarowicz. Rozpoczęto kolportaż postulatów strajkowych, spośród których najważniejszym była rejestracja „Solidarności Wiejskiej”. Początkowo od strajku odcięła się robotnicza „Solidarność” w Ustrzykach Dolnych i w Krośnie.

2 stycznia 1981 r. działacze NSZZ „Solidarność” zajęli siedzibę byłej Wojewódzkiej Rady Związków Zawodowych w Rzeszowie i ogłosili strajk okupacyjny. Trzy dni później dołączyli do nich działacze NSZZ Rolników „Solidarność Wiejska” ogłaszając strajk solidarnościowy zarówno z protestującymi działaczami robotniczej „Solidarności”, jak i ze strajkującymi rolnikami w Ustrzykach Dolnych. Powołano wspólny Komitet Strajkowy z przewodniczącym Janem Ogrodnikiem i zastępcami Janem Kułajem i Kazimierzem Kościakiem. Wsparcie ze strony „Solidarności” wykazał przewodniczący rzeszowskiego Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ „Solidarność”, Antoni Kopaczewski.

W Ustrzykach Dolnych, gdzie przybywali działacze rolniczy z całej Polski, 6 stycznia utworzono Ogólnopolski Komitet Strajkowy Rolników, który sformułował 20 postulatów. Przybyła tam także delegacja strajkujących z Rzeszowa w celu podjęcia współpracy i uzgodnienia stanowisk. W Rzeszowie zastosowano podobną formułę jak w Ustrzykach i 10 stycznia przekształcono dotychczasowy Komitet Strajkowy w Ogólnopolski Komitet Strajkowy Rolników. Być może obawiając się rozprzestrzenienia atmosfery strajkowej, po zawarciu porozumienia przez dwa protestujące ośrodki, 12 stycznia ok. 300 funkcjonariuszy ZOMO pod pretekstem rzekomego „zagrożenia epidemiologicznego” wyprowadziło siłą rolników okupujących salę konferencyjną Urzędu Miasta i Gminy w Ustrzykach Dolnych. Nadzieje rolników skupiły się na strajkujących w Rzeszowie, gdzie przeniosła się druga część protestujących z Ustrzyk Dolnych. Władze najprawdopodobniej przygotowały plan siłowego zakończenia protestu rzeszowskiego, jednak w wyniku dużego wsparcia społecznego i po deklaracji Krajowej Komisji Porozumiewawczej NSZZ „Solidarność” o poparciu dla strajkujących rolników, odstąpiono od takiego rozwiązania. Do strajkujących rolników w Rzeszowie i Ustrzykach Dolnych przybywali nie tylko rolnicy z innych regionów, ale również znani przywódcy robotniczej „Solidarności”. W ramach wsparcia postulatów rolniczych strajki ostrzegawcze i solidarnościowe podejmowali działacze „Solidarności” w wielu zakładach pracy. Pod koniec stycznia z wizytą do Rzeszowa zawitał sam Lech Wałęsa. Jak wspomina jeden ze świadków wydarzeń, Artur Balazs, chodziło mu jednak o jak najszybsze zakończenie protestu: - Wałęsa przyjechał po to, żeby ten strajk zakończyć, a myśmy chcieli trochę z władzy wycisnąć. Doszło więc do zwarcia z Lechem Wałęsą. Wtedy Janek Kułaj powiedział: „Jak się awanturujemy i nie możemy się dogadać, to uklęknijmy i się pomódlmy”. Wszyscy uklękli i spokojnie zmówiliśmy chyba „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Mario”. Podnieśliśmy się z kolan i emocje z nas opadły.

Strajkujący oprócz podstawowego postulatu rejestracji rolniczego związku zawodowego, żądali również gwarancji nienaruszalności własności rolnika wraz z prawem do dziedziczenia, zrównania praw rolników indywidualnych z rolnictwem państwowym i spółdzielczym, zmian w systemie emerytalno-rentowym rolników, zniesienia ograniczeń w obrocie gruntami rolnymi, konsultacji ze związkami rolniczymi wszelkich istotnych spraw podejmowanych przez władze lokalne, swobody w budownictwie sakralnym.
1 lutego do Rzeszowa przybyła wreszcie komisja rządowa z podsekretarzem ministerstwa rolnictwa i gospodarki żywnościowej, Andrzejem Kacałą, na czele. Rozpoczęły się długo oczekiwane negocjacje. Były one trudne, gdyż negocjatorzy rządowi ustępując w innych sprawach, nie wyrażali zgody na rolnicze związki zawodowe. Jeszcze 10 lutego Sąd Najwyższy stwierdził, iż brak jest podstaw prawnych do zarejestrowania NSZZ Rolników „Solidarność Wiejska”. W tym samym dniu Episkopat Polski wydał oświadczenie, w którym stwierdzano, że rolnicy mają naturalne prawo do swobodnego zrzeszania się. Ostatecznie władze ustąpiły i w nocy z 18 na 19 lutego w Rzeszowie podpisano porozumienie, a rano 20 lutego 1981 r. doszło do podpisania porozumienia w Ustrzykach Dolnych.

W jedności siła

Natychmiast po podpisaniu porozumień rzeszowsko-us­trzyckich rozpoczęto przygotowania do zjazdu krajowego rolników. W dniach 8–9 marca 1981 r. w Poznaniu doszło do zjazdu zjednoczeniowego. Przewodniczącym NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” został Jan Kułaj, zaś jego zastępcami Jan Antoł, Piotr Baumgart i Gabriel Janowski. Powołano Komisję ds. Realizacji Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich.

NSZZ RI „Solidarność” został zarejestrowany 12 maja 1981 r. przez Sąd Wojewódzki w Warszawie. Na początku stycznia 1981 r., jeszcze przed zawarciem porozumień i przed poznańskim zjazdem obliczano, iż członkami organizacji związkowych było ok. 500-600 tys. członków w 680 gminach (na 2070 istniejących). Szeroki ruch społeczny „Solidarności” uzyskał również swój rolniczy filar.

Andrzej Malik historyk, pracownik IPN, Oddział w Krakowie

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.