Zbigniew Bartuś

Wstęp tylko dla zaszczepionych, czyli bez ukłucia na mecz i koncert nie wejdziesz. Co wtedy poczną antyszczepionkowcy? Co my z nimi zrobimy?

Wstęp tylko dla zaszczepionych, czyli bez ukłucia na mecz i koncert nie wejdziesz. Co wtedy poczną antyszczepionkowcy? Co my z nimi zrobimy? Fot. Źródło: Demotywatory.pl
Zbigniew Bartuś

Wszyscy, którzy uważają, że szczepionki zmieniają DNA, powinni to potraktować jako szansę. Ten mem – skierowany wyraźnie do Edyty Górniak i innych wyznawców antyszczepionkowych teorii spiskowych – z jednej strony mnie rozbawił, a z drugiej – wprawił w zadumę. Jestem bowiem pewien, że w najbliższych miesiącach, może latach, prawie wszystkie kraje wprowadzą bezpośredni lub pośredni przymus szczepień, a na pewno ograniczą niezaszczepionym możliwość wykonywania pewnych profesji i poruszania się w miejscach oraz przebywania w obiektach publicznych. Na mecz i do kina bez aktualnej szczepionki nie pójdziesz. Co wtedy zrobią ze sobą zatwardziali antyszczepionkowcy? Co my z nimi zrobimy?

Inny fajny mem. Pyta mały osiłek z orłem na ramieniu dużego osiłka z Polską Walczącą na ramieniu: - Tato, a czemu my nie chcemy się poddać szczepieniu? Ojciec: - Bo prawdziwi patrioci nigdy się nie poddają. Niby taka tam podśmiechujka lewaka z prawaków, ale coś jest na rzeczy.

Moja 79-letnia sąsiadka, Kazimiera, która wychowała czworo dzieci i przed covidem bawiła jedenaścioro wnuków, od roku w ogóle nie wychodzi z domu i całą wiedzę o świecie czerpie z dwóch źródeł: Jedynki TVP i Radia Maryja. Z mężem w ogóle o Polsce i świecie nie gada, bo ten dostał od dzieci tablet, czyta wiadomości na portalach (pozdrawiam, Panie Zygmuncie!) i „pieprzy lewackie bzdury”.

Zapytana o covid i szczepienia starsza pani odpowiada, iż pandemia to wymysł rządów (ale nie PiS), zachodnich koncernów, przede wszystkim farmaceutycznych. Poza wyciągnięciem od nas fortuny za szczepionki, wszystkie te pfizery, moderny i astryzeneki postanowiły uzyskać kontrolę nad ludźmi. Iniekcja powoduje wszczepienie mikroczipa sterującego zachowaniami. Złe korpo wysyła przez 5G (a jakże!) rozkaz: kup to i to (najlepiej drogi lek) i marionetka idzie kupić. Strach myśleć, co jeszcze takie korpo może człowiekowi rozkazać. Np. zakatrupienie żony słuchającej słusznej telewizji przez męża sterowanego przez obce media może być na liście poleceń bardzo wysoko! Wszyscy, którzy zdemaskowali ten spisek, zostaną zaszczepieni specjalną wersją szczepionki – zabijającą po trzech latach. Czemu po trzech? Bo gdyby tak od razu, to byłoby podejrzane i ludzie nie chcieliby się szczepić (inna sprawa, że i tak za cholerę nie chcą).

Przypomnijmy: Kazimiera „dowiedziała się” tego wszystkiego nie z darknetu (który jest głównym źródłem „informacji” większości antyszczepionkowców), lecz z mediów rządowych, finansowanych miliardowymi kwotami z kieszeni podatników, lub z mediów o. Rydzyka, dofinansowywanych skromniejszymi kwotami z tej samej kieszeni. Owszem, TVP w ostatnich miesiącach zmieniła ton na jednoznacznie proszczepionkowy i nawet pan prezydent Duda nie przejawia tu zawahań, jakie miał zwłaszcza podczas kampanii wyborczej. Ale to zasadniczo nie zmienia myślenia Kazimiery. Problem w tym, że – jak sądzę – za kilka miesięcy rząd PiS nie będzie miał wyjścia i zacznie wprowadzać rozwiązania identyczne, jak te izraelskie czy projektowane właśnie przez rządy unijne i pozaunijny już rząd brytyjski.

Po pierwsze: zobowiąże do szczepień wszystkich nauczycieli oraz przedstawicieli innych „kontaktowych” zawodów. Po drugie: wprowadzi strefy dostępne wyłącznie dla zaszczepionych i ozdrowieńców. Do teatru i kina, ale też pubu i na stadion będzie można wejść po okazaniu świadectwa szczepień. Zaawansowane są prace nad kilkudziesięcioma krajowymi i globalnymi „paszportami zdrowotnymi”, czyli systemami na smartfony, w których agendy rządowe zapiszą owe certyfikaty.

Zgryźliwcy żartują, że w Polsce wystarczy na tabliczkach „Osobom do lat 18 i nietrzeźwym alkoholu nie sprzedajemy” dopisać „oraz niezaszczepionym na covid-19”, a problem zostanie rozwiązany w 90 procentach. No, ale co z Kazimierą et consortes? Proponuję miliard ekstradotacji dla TVP oraz 200 mln dla TV Trwam na mentalne przestawianie odbiorców na to, że mimo wszystko muszą dać sobie wszczepić tego mikroczipa. Może Sprawie pomogłoby ujawnienie przez Holecką „infomacji”, że za pulpitem sterowniczym nie siedzi Gates, tylko Jarosław Kaczyński. I że ona czuje się z tym fe-no-me-nal-nie.

Zbigniew Bartuś

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2021 Polska Press Sp. z o.o.