Zmienny bardziej niż kobieta. Wirus grypy nie ma żadnych granic

Czytaj dalej
Anita Czupryn

Zmienny bardziej niż kobieta. Wirus grypy nie ma żadnych granic

Anita Czupryn

- Nie zna litości. Jest bezwzględny i dla małego dziecka, i dla dorosłego, dla kobiety ciężarnej i dla sportowca. Jest też wymiar społeczny, który sprowadza się do wysokich kosztów społecznych wynikających z epidemii - mówi dr nauk medycznych Iwona Paradowska-Stankiewicz.

Co takiego siedzi w wirusie grypy, że nie dość, że wciąż jest w naszym życiu obecny, to na dodatek cały czas się mutuje i nie możemy sobie z nim poradzić?
To prawda, nie daje o sobie zapomnieć. Można powiedzieć, że wirus grypy był, jest i będzie. Nie możemy się go w żaden sposób pozbyć z tego powodu, że osiągnął mistrzostwo w umiejętności i szybkości zmian, tak zwanych mutacji. I właśnie te zmiany powodują, że nie możemy sobie z wirusem poradzić. Z sezonu na kolejny sezon grypowy wirus jest inny. Wyrazem tego jest między innymi to, że szczepionki dostępne w bieżącym sezonie, nie zawsze są w doskonały sposób dopasowane do krążącego wirusa.

Dlaczego on się tak zmienia?
A, no właśnie! To cecha, która pozwala przetrwać wirusowi. Na rodzaj i częstość mutacji wpływa wiele czynników. Jednym z nich jest segmentaryczna budowa wirusa, dzięki której możliwa jest zmiana genotypu jak i fenotypu wirusa. Jeżeli wirus zaatakuje organizm, który był już zakażony innym szczepem wirusa, może wówczas dojść do zjawiska wymieszania genów i utworzenia całkowicie nowego wirusa, co nazywamy reasortacją. Jednak warunkiem koniecznym do rozpoczęcia procesu, który umożliwi przetrwanie wirusa jest znalezienie „gospodarza” w którym dochodzi do replikacji, namnażania wirusa, a także wspomnianej mutacji. Gospodarzem jest człowiek, zwierzęta np. drób, czy trzoda chlewna. Obserwujemy, że wśród osób zajmujących się hodowlą drobiu przekraczana jest tzw. bariera gatunkowa i powstają nowe wzory wirusa grypy, czyli nowe podtypy, które wywołują chorobę u ludzi.

Czy to oznacza, że ten wirus przejawia inteligencję, czy to się dzieje przypadkiem?
To mechanizm obronny wirusa, a więc sprzyjający przetrwaniu i uniemożliwieniu wyeliminowania go z otoczenia.

A to bestia!
Ano tak. Pani profesor Brydak powiedziała, że wirus grypy jest mistrzem metamorfozy. Te słowa dobrze oddają jego działanie. Póki co jego inteligencja jest wyższa niż nasza. Nie możemy za nim nadążyć, nie możemy znaleźć żadnego klucza, który pozwoliłby nam rozpracować ten wirus w danym sezonie i zapobiec pojawieniu się go w kolejnym sezonie. Bardzo dużo już wiemy na temat budowy, zmian genetycznych, choroby, którą wywołuje, ale do końca nie możemy go rozszyfrować. Każdy kolejny sezon grypowy odkrywa przed nami jakieś nowości. Ale i tak wciąż pozostaje tajemnicą. I dzięki temu jest interesujący.

Przecież obserwujemy ten wirus…
…od początku! To prawda. Pierwsze doniesienia na temat epidemii grypy pochodzą z 412 roku przed naszą erą. I od najdawniejszych czasów aż po dzisiejszy dzień wiemy, że wirus wciąż potrafi zbierać żniwo w postaci bardzo licznych zachorowań, epidemii i dużej liczby zgonów. Zatem proszę zobaczyć, jakie wirus grypy ma możliwości przetrwania. Na przykładzie wirusa grypy typu A, który występuje najpowszechniej, wiemy że zróżnicowanie wirusa jest wynikiem obecności dwóch rodzajów białek: hemaglutyniny i neuraminidazy, które tworzą otoczkę białkową wirusa. Są bardzo ważne, gdyż zapewniają prawidłowy przebieg replikacji wirusa. Ponadto jest ich bardzo wiele, bo aż 16 podtypów hemaglutynin i 9 podtypów neuraminidaz, co daje łącznie możliwość powstania 144 kombinacji segmentów genowych, a więc ogromnej różnorodności wirusa typu A.

Czym więc jest wirus grypy? Dla mnie trudny do wyobrażenia, jeśli uświadomię sobie, że jest 500 razy mniejszy od bakterii.
Najprościej mówiąc, jest to cząstka, która posiada swój materiał genetyczny w postaci nici RNA, a na powierzchni wirusa znajdują się białka H i N silnie immunogenne. Taka budowa wystarczy by posiadać niesamowity potencjał do rozprzestrzeniania się między ludźmi, czy wśród zwierząt. W sprzyjających okolicznościach - wirus atakuje i zakaża. Taką sprzyjającą okolicznością ze strony człowieka jest obniżenie odporności, choroby przewlekłe, a ze strony środowiska w naszych warunkach jest to zima. Maksimum zachorowań występuje między styczniem a marcem, natomiast tzw. sezon grypowy trwa od września do końca kwietnia następnego roku.

Jak ten wirus wygląda pod mikroskopem? Podobno jest bardzo ładny.
Jest śliczny! Ma kształt kulisty, a na powierzchni znajdują się wypustki, zakończone malutkimi kuleczkami. Wygląda tak sympatycznie, że niektóre wzory biżuterii, czy ozdób mają kształty tych wirusów, choć wcale nie mamy świadomości, jak groźny i chorobotwórczy jest to drobnoustrój. Zgodnie z powiedzeniem, że pozory mylą, bo jego wygląd i działanie leżą na zupełnie przeciwległych sobie biegunach.

Są takie kraje, w których nie ma wirusów grypy?
Nie znamy takich krajów, do których nie dotarłby wirus grypy. Występuje na całym świecie, i rozróżnia się jego 3 typy: A, B, C. Na naszym obszarze geograficznym występuje głównie typ A i B. Największa zmienność dotyczy wirusa typu A; jest szczególnie podatny na mutacje, lubi się zmieniać. Można powiedzieć, że jest zmienny bardziej niż kobieta. Bardzo dba o to, aby zaskakiwać swoim wyglądem.

Zatem w 2018 mamy już do czynienia z innym rodzajem grypy niż ta, która była rok wcześniej?
Jest inna, bo zmiany wirusa występują co sezon, ale na temat tego, jakiego rodzaju są to zmiany pozwalają odpowiedzieć rezultaty szczegółowych badań genetycznych, które określą poszczególne podtypy i szczepy wirusa grypy. Wykonuje się je dwukrotnie w trakcie trwania sezonu: w początkowym okresie oraz na koniec sezonu. Wyniki badań precyzyjnie wskazują na typ i podtyp wirusa dominującego w środowisku oraz w jakim stopniu szczepionka przeciw grypie zarejestrowana na dany sezon została dobrze dopasowana.

Pozostało jeszcze 57% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Anita Czupryn

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

TacioTomcio

ale to i tak nie przekona antyszczepionkowców, oni i tak wieżą, że te wszystkie badania i nauka to tylko spisek firm farmaceutycznych, które chcą nas zarażać a potem polecać rozwiązania za cieżką kasę. W sumie może to i nawet taki chichot natury, głupota sama się przecież nie wyleczy ;-)

plus.polskatimes.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.